WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Upychacie rośliny do mieszkania i liczycie na poprawę jakości powietrza? Przestańcie

Kwiaty zamiast oczyszczacza powietrza? Niestety nic bardziej mylnego, o czym przekonuje najnowsze badanie, według którego rośliny w mieszkaniach wcale nie poprawiają jakości powietrza.

Zgodnie z badaniami z Drexel University, bliższe spojrzenie na dziesięciolecia badań sugerujących, że rośliny doniczkowe mogą poprawić powietrze w domach i biurach, ujawnia, że ​​naturalna wentylacja znacznie wyprzedza rośliny, jeśli chodzi o czyszczenie powietrza. Nie przedłużając, oddajmy głos naukowcom:

Od pewnego czasu jest to powszechne nieporozumienie. Rośliny są świetne, ale tak naprawdę nie oczyszczają powietrza w pomieszczeniu wystarczająco szybko, aby wpłynąć na jakość powietrza w domu lub biurze.

Waring i jeden z jego doktorantów, Bryan Cummings, przejrzał kilkanaście badań obejmujących 30 lat badań, aby wyciągnąć wnioski i opublikować niedawno wyniki w czasopiśmie Journal of Exposure Science and Environmental Epidemiology. Najważniejsze odkrycie polega na tym, że naturalna lub sztuczna wymiana powietrza w środowiskach wewnętrznych, rozcieńcza stężenia lotnych związków organicznych znacznie szybciej niż właśnie rośliny, które usuwają je powoli z powietrza.

Problem z tym eksperymentem i innymi podobnymi polega na tym, że przeprowadzono je w zamkniętej komorze w laboratorium – zamkniętym środowisku, które ma niewiele wspólnego z domem lub biurem. Tam bowiem siłą rzeczy zawsze zachodzi jakaś wymiana powietrza.

Typowe dla tych badań. Roślina doniczkowa została umieszczona w szczelnej komorze (często o objętości metra sześciennego lub mniejszej), do której wstrzyknięto pojedyncze LZO, a jej rozkład śledzono w trakcie wielu godzin lub dni.

Przegląd Waringa i Cummingsa przenosi dane z objętości badań roślin doniczkowych o krok dalej, wykorzystując je do obliczenia miary zwanej „szybkością dostarczania czystego powietrza”. Byli w stanie wykonać te obliczenia dla prawie wszystkich badań i stwierdzili w każdym przypadku, że szybkość, z jaką rośliny rozpraszały LZO w komorze, była mniejsza niż standardowa szybkość wymiany powietrza w budynku – co dowodzi ogólny wpływ roślin na jakość powietrza w pomieszczeniu jest nieistotny.

CADR jest standardową miarą stosowaną do badań naukowych nad wpływem oczyszczaczy powietrza na środowisko wewnętrzne, ale wielu badaczy przeprowadzających te badania nie patrzyło na nie z perspektywy inżynierii środowiska i nie rozumiało, w jaki sposób współdziałają wskaźniki wymiany powietrza z budynkiem rośliny mają wpływ na jakość powietrza w pomieszczeniu.

Zgodnie z obliczeniami Waringa i Cummingsa potrzeba od 10 do 1000 roślin na metr kwadratowy powierzchni, aby konkurować ze zdolnością oczyszczania powietrza w systemie wentylacji budynku lub nawet tylko kilkoma otwartymi oknami w domu.

ŹRÓDŁO: