Reklama

Volkswagen pokazał swój samochód przyszłości. To Gen.Travel o piątym poziomie autonomii

Volkswagen pokazał swój samochód przyszłości, Gen.Travel

Koncepcyjne samochody tego typu to wprawdzie żaden wyznacznik tego, w jakim kierunku rozwinie się rynek motoryzacji, ale i tak warto rzucić okiem na te najciekawsze pomysły firm. Tym razem Volkswagen zaprezentował Gen.Travel jako swój „samochód przyszłości”, czego miano zagwarantował mu piąty poziom autonomii.

Samochód przyszłości Volkswagena. Oto Gen.Travel

Jako pojazd badawczy, Gen.Travel spróbuje odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie warto przekuwać z koncepcji na coś rzeczywistego. Ma na celu przetestowanie pomysłów i dodatkowej funkcjonalności zależnie od reakcji klientów, a od wyników tych subiektywnych testów zależy wprowadzanie nowości do seryjnych pojazdów. Sam w sobie jest zresztą imponujący, bo stanowi ciekawy pomost pomiędzy sedanami i MPV.

Co jednak najważniejsze, Gen.Travel jest całkowicie pozbawiony systemu sterowania dla fizycznego kierowcy w kabinie, bo dzięki piątemu poziomowi autonomii, jest w stanie reagować na wszystko, co zadzieje się na drodze i nie wymaga żadnej ingerencji człowieka w razie problemów.

Czytaj też: Pozwoli zaoszczędzić i uchroni od śmierci tysięcy. O czym mowa?

Gen.Travel zapewnia nam spojrzenie na podróżowanie przyszłości. Pokazuje nam, jak będzie wyglądać autonomiczna jazda w przyszłości. Tym samym w dobie technicznej perfekcji i praktycznie nieograniczonych możliwości „forma podąża za funkcją” staje się „formą podążającą za wolnością”

Volkswagen uznał, że w samochodach tego typu kluczowa jest modularność, wielkie przeszklenia i elastyczna kabina, co widać na pierwszy rzut oka, jako że na samym środku kabiny znajduje się szeroki stół i cztery krzesła. O odpowiedni klimat dba z kolei dynamiczne oświetlenie.