WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

W Fallout 76 gracze stworzyli frakcję zabójców na zlecenie

Jeśli Fallout 76 uważasz za porażkę, to musisz być przy tym świadomym, że Bethesda stworzyła piaskownicę dla swoich graczy, w której ci bawią się fenomenalnie. Chociaż brzmi to wręcz niepokojąco, to grupa Talon Company of Appalachia jest realną frakcją graczy, którzy specjalizują się w zabijaniu wskazanych celów na zlecenie. 

Czytaj też: Oficjalna książka Cyberpunk 2077 zadba o twoje zrozumienie świata

Działalności Talon Company of Appalachia przyjrzał się serwis Polygon, wypytując o swoim zajęciu jednego z jej członków. Według uzyskanych informacji ta samozwańcza frakcja propagandowa zbiera od graczy Fallout 76 zlecenia na określonych graczy, których podejmuje się wyeliminowania z określoną kwotę kapsli, czyli waluty w grze. Każde płatne zabójstwo jest uwiecznione na oficjalnym Twitterze, a swoją pracę nasi bohaterowie na postapokaliptycznych pustkowiach biorą na poważnie – pamiętając o zleceniu nawet przez miesiące.


Jako że w Fallout 76 serwery, do których się dołączamy są losowe, więc trudno trafić na tych samych graczy każdego dnia, to Talon Company of Appalachia ma na to sposób. Swoje ofiary lokalizuje albo podstępem (podając się za handlarzy), albo znacznie chłodniej – wykupując informacje od ich znajomych. Niekiedy wykracza to poza grę, bo zlokalizowanie niektórych okazuje się cholernie trudne i z tej okazji niektórzy z łowców wyszukują cel na Facebooku, co następnie prowadzi do ujawnienia jej w grze.


A co po zlokalizowaniu ofiary? Kulka w łeb, miniaturowa bomba nuklearna na głowę albo znacznie bardziej skomplikowane zaprowadzenie jej do stworzonego przez siebie domku, w którym umiera w przerażającej pułapce. Tak więc gracze Fallout 76 strzeżcie się i nie właźcie nikomu za skórę, bo Talon Company of Appalachia patrzy.

Czytaj też: Wkrótce Fallout 76 stanie się przystępniejszy dla nowych

Źródło: Polygon