W czasach, w których dostęp do sieci był ograniczony tak, jak obecnie wielcy wydawcy gier pod kątem robienia graczy w balona swoimi mikropłatnościami, Internet wyglądał zupełnie inaczej, niż dziś. Jeśli chcecie albo przypomnieć sobie dawne dzieje, albo wybrać się w podróż do przeszłości, to zapowiedziana właśnie gra Hypnospace Outlaw jest dla Was!

W Hypnospace Outlaw, który trafi już 12 marca na Steama i GOGa w cenie 19,99$ naprawdę można poczuć ducha dawnych lat. To tak naprawdę symulator, który wrzuca gracza w rolę dobrodusznego moderatora, który musi utrzymać sieć Hypnospace pod kontrolą. Jego zadaniem będzie więc nadzorowanie powstających stron internetowych tak, aby te nie łamały zasad obowiązujących w Hypnospace. Jeśli jednak gracz dorwie taką witrynę, to sprawę jej zamknięcia będzie musiał wziąć w swoje ręce.

Nie liczcie jednak na jakiekolwiek mordobicie. Hypnospace Outlaw jest bowiem tradycyjną grą logiczną, w której to właśnie za pośrednictwem zagadek tekstowych moderatorzy mogą ściągać strony z sieci. Nie da się jednak ukryć, że twórca, niejaki Jay Tholen znany z gry Dropsy, chciał w tej grze zawrzeć ducha czasów, w których Internet dopiero raczkował, a archaiczne strony, niska rozdzielczość, słabej jakości muzyka i z (naszej perspektywy) kiczowatość królowały.

Czytaj też: Ghost Theory – kolejny projekt z Kickstartera, który okazał się oszustwem

  Źródło: Engadget

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!