WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Wiemy w jaki sposób naukowcy śledzą huragan Dorian

Ścieżka huraganu Dorian, który obecnie znajduje się nad Atlantykiem i kieruje się w stronę Florydy, jest ściśle monitorowana przez amerykańskie służby meteorologiczne za pomocą narzędzi prognozujących. 

Priorytetem badaczy jest zebranie jak największej ilości informacji o samym huraganie. Odbywa się to głównie poprzez wysyłanie samolotów w okolice kataklizmu. Piloci kierujący maszynami rejestrują temperaturę, wilgotność, ciśnienie atmosferyczne i prędkość wiatru, a także zrzucają sondy, które dokonują pomiarów na powierzchni oceanu. Do wykonywania analiz mogą być również wykorzystywane boje i balony pogodowe. Danych dopełniają informacje zbierane przez satelity.

Czytaj też: Astronauta z ISS nagrał huragan z kosmosu

Ta zbiory danych są następnie udostępniane wszystkim globalnym serwisom pogodowym, co pozwala napędzać setki modeli prognostycznych. Model europejski, opracowany przez Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych, jest uznawany za najdokładniejszy. 10 prognostów z amerykańskiego National Hurricane Center  tworzy przewidywane ścieżki huraganów oraz ich intensywność.

Dokładność prognoz znacząco wzrosła w ciągu ostatnich dekad. Jeszcze 10-15 lat temu naukowcy mogli przewidywać zachowanie huraganu na ok. półtorej doby wprzód. Teraz są w stanie dokonać tego w przypadku 3 dni do przodu. Więcej trudności sprawia klasyfikowanie huraganu w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Z tego powodu naukowcy pomylili się w ocenie siły żywiołu, zaniżając jego prędkość o ok. 25 kilometrów na godzinę.

[Źródło: phys.org]

Czytaj też: Czy zbombardowanie huraganu bombą nuklearną może go zatrzymać?