Serwis Gamedaily miał okazję usiąść podczas targów E3 z Andrewem Wilsonem, CEO Electronic Arts. Ten poruszył pomyłki, do których firma się przyznaje i pracuje nad ich poprawą, a w pewnym momencie wspomniał o tym, że „lootboxy mogą być zrobione dobrze”. Jednak dziennikarz Mike Futter znacznie ciekawszą wiadomość uzyskał od pracowników po tej rozmowie, według której włodarze Electronic Arts rezygnują ze bonusów na rzecz pracowników.

Czytaj też: Borderlands 3 starczy na wiele godzin i to bez robienia misji pobocznych

Electronic Arts ma już wiele za uszami i najlepszym podsumowaniem tego będzie większość zapowiedzi ostatnich gier, gdzie producenci i prezenterzy chwalili się, że w ich grze nie znajdziemy mikropłatności, a ta skupi się na trybie jednoosobowym. Właśnie tak, tego typu oświadczenia nie wzięły się znikąd, a od EA, które daje ciała w ostatnich latach. Nie żebym podważał próbę wybielenia się firmy niskim kosztem…

Tak więc, cała ta nowina sprowadza się do tego, że członkowie kierownictwa Electronic Arts na czele z Wilsonem zrzekli się premii za 2019 rok fiskalny i przeznaczyli ją na finansowe bonusy dla szeregowych pracowników. W grę nie wchodzą zapewne niewielkie kwoty, bo premia dla CEO EA w zeszłym roku wyniosła podobno aż 2,5 milionów dolarów.

Czytaj też: Ruszyła petycja związana z Cyberpunk 2077

Źródło: Gamedaily

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej