Czy ktoś z Was specjalizuje się w hakowaniu w imię dobra? Jeśli tak, to swoje klawiatury zwróćcie w stronę przeglądarki Chrome, bo Google postanowiło podnieść wynagrodzenie za znalezienie w niej luk do aż 30000$. 

Czytaj też: Hakerzy włamali się do SyTech, głównego wykonawcy rosyjskiego FSB

Warto zaznaczyć, że ten program jest już z nami od 9 lat i do tej pory zaowocował ponad 8500 raportów, które pozwoliły firmie zwiększyć bezpieczeństwo przeglądarki i usunęło z jej kieszeni 5 milionów dolców na wynagrodzenia. Oczywiście znalezienie takiej luki, to nie bułka z masłem, a wyzwanie, które wymaga od zainteresowanych ogromnej wręcz wiedzy.

Najbardziej cenioną jest ta dotycząca pamięci, z której przeglądarka korzysta w formie piaskownicy. Z tej nic nie powinno wydostać się „na zewnątrz”, ponieważ może zdradzić np. wpisane przed momentem hasło do konta bankowego. Nic więc dziwnego, że znalezienie luki zagwarantuje hakującemu w imię dobra od 5000 do 15000 dolców, 20000$, o ile mowa o naprawdę niebezpiecznej luce, a nawet 30000$, jeśli wraz z raportem podeśle exploit, który z niej korzysta.

Czytaj też: Aktualizacja Google Chrome 76 usunie dziurę w trybie incognito

Źródło: GIZChina

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!