Ubiegły tydzień okazał się dla nas istną kopalnią informacji o PlayStation 5 i to zarówno tych niepewnych, jak i oficjalnych. Jesteśmy więc już teraz pewni tego, że moc konsol nowej generacji będzie kilkukrotnie przewyższać tę obecną (nic dziwnego – minął już kawał czasu!), ale samą walkę ma wygrać Microsoft.

Tak przynajmniej twierdzi dziennikarz Ainsley Bowden na swoim Twitterze, powołując się na swoje źródła, które są z Microsoftem na tyle blisko, że znają jego plany co do segmentu konsol. W skrócie? Tak jak w tytule, czyli – Xbox Anaconda ma przewyższać mocą PlayStation 5, co sprawia, że „następny rok będzie niesamowity dla fanów Sony i Microsoftu”. To z kolei potwierdził niejaki Klobrille na forum Resetera.

Ciągle poruszamy się więc dookoła plotek, ale trudno mi tak naprawdę uwierzyć, że Microsoft dostałby wydajniejsze układy SoC od AMD. Z firmą pracuje bowiem nieustannie Sony w kwestii rozwijania architektury Navi (to ta, która napędzi rdzeń graficzny), więc dlaczego by to nie zapewniła sobie stosownej zniżki, aby wpakować do PlayStation 5 możliwie najmocniejszej konfiguracji? Chyba że Sony już ma w planach wersję Pro, która ma następnie dorównać konsoli Microsoftu.

Warto przypomnieć, że według dotychczasowych przecieków Microsoft pracuje nad dwoma wersjami nowego Xboxa. Jednym z nich ma być wspomniany model Anaconda, a drugim słabszy, choć tańszy Lockhart.

Czytaj też: PlayStation 5 – napędzające konsolę układy AMD dopiero w III kwartale 2020 roku

Źródło: Twitter, Resetera

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!