Nieco w cieniu Samsunga Galaxy S10 zaprezentowała się konkurencja w postaci modelu Mi 9. Nowy flagowiec od Xiaomi cechować się będzie dostępnością w dwóch wersjach. Pierwsza to 6 GB Ram i 128GB pamięci masowej, druga wersja Xiaomi Mi 9 to 8GB Ram i tyle samo pamięci wewnętrznej – 128 GB.

Pojawi się trzecia odmiana słuchawki, która może przypaść do gustu wszystkim tym, którzy narzekają na zbyt mdłe obudowy telefonów. Ze zmianą obudowy różnice zachodzą również w specyfikacji urządzenia. Do dyspozycji użytkownika jest… aż 12GB Ram i 256GB pamięci masowej!

Reszta specyfikacji jest taka sama dla wszystkich wersji

Sercem urządzenia będzie tradycyjny już układ Snapdragon 855 z procesorem graficznym Adreno 640, wyświetlacz AMOLED 6,39 cala. Producent nie bawił się w wymyślanie koła na nowo, dlatego też na szczycie wyświetlacza znajdziemy charakterystyczną łezkę, w której umieszczono aparat.

Parę słów o aparacie

W Mi 9 umieszczono 48 megapikselowy aparat główny o jasności f/1.75. Wspomagają go dwa dodatkowe oczka: 12 megapikselowy teleobiektyw oraz 16 megapikselowe oczko szerokokątne. Co ciekawe, popularny serwis Dxomark zdążył ów aparat już przetestować przyznając mu aż 107 punktów co pozwoliło słuchawce zająć trzecie miejsce w rankingu. Czyżbyśmy mieli do czynienia z nowym, fotograficznym fenomenem? Dla fanów selfie, z przodu umieszczono aparat o rozdzielczości 20 megapikseli.

Całość zasila bateria o pojemności 3300 mAh wraz z możliwością bezprzewodowego ładowania.

Reszta to standard

Niczego tu nie zabrakło. Mamy zatem port USB-C, NFC, BT5.0, GPS, Glonass, czy czytnik odcisków palca zatopiony w ekranie. Xiaomi Mi 9 wg dzisiejszych kursów walutowych kształtuje się na poziomie 1700 zł za wersję z 6GB ram, 1800 zł z 8GB ram i 2300 zł za wersję z 12 GB ram. Myślę, że do tych cen należy dorzucić po 200-300zł w polskich warunkach.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!