Jednym z problemów dotyczących czytnika linii papilarnych wbudowanego w ekran jest mały obszar roboczy. Trzeba więc upewnić się, że palec dotyka idealnie obszaru, który został przeznaczony dla skanera. Problem ten dotyczy między innymi OnePlus 6T czy Huawei Mate 20 Pro.

Xiaomi chce to znacznie ulepszyć. Współzałożyciel i prezes firmy, Bin Lin, opublikował właśnie film przedstawiający prototypowy telefon ze znacznie większym aktywnym obszarem odblokowywania. Ma on wymiar 50 mm x 25 mm, czyli aż 5 razy więcej niż obecne rozwiązania. Pozwala to znacznie wygodniejsze korzystanie z tego rozwiązania i brak problemów ze złym przyłożeniem palca.

Xiaomi potwierdza też, że owo rozwiązanie znajdzie się w przyszłych smartfonach. Konkurencją dla niego będzie Oppo, które zapowiedziało czytnik 15 razy większy od tych aktualnie wykrozystywanych. Będzie więc wojna na wielkość katywnych obszarów – kto wyjdzie z niej zwycięzko?

Czytaj też: Xiaomi Mi Mix 3 przechodzi test JerryRighEverything

Źródło: Phonearena

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!