Chyba nikt nie lubi stać w korku albo przed sygnalizacją świetlną w oczekiwaniu na zielone światło. Nie chodzi tutaj o szybę przednią w samochodzie z zielonym zabarwieniem, a system w samochodach, który łączy komputer pokładowy z infrastrukturą drogową. Jak się okazuje, takie coś może być użyteczne nie tylko w przypadku samochodów autonomicznych…

Co tu dużo mówić, z systemem GLOSA zapomnicie o czerwonym świetle, a nawet zaoszczędzicie na paliwie. Oczywiście jadąc zgodnie z zasadami ekonomicznej jazdy… i wytrzymując nieustanne trąbienie samochodów za nami. Przejdźmy jednak do rzeczy, bo mówimy tutaj o najnowszym owocu badań Komunikacji Pojazdu z Infrastrukturą (Vehicle-to-infrastructure) za 20 milionów funtów, w którym udziela się również spółka Jaguar Land Rover. Mowa dokładnie o wspomnianym systemie GLOSA (Green Light Optimal Speed Advisory), które instruuje kierowców tak, aby ci nie musieli zwlekać przed sygnalizacją świetlną.

Przynajmniej w teorii, bo używając danych z infrastruktury, GPSa i akcelerometru wskazuje zielone pole na prędkościomierzu, w którym utrzymanie się zagwarantuje Wam dojechanie do skrzyżowania akurat w towarzystwie zielonego światła. Problem polega na tym, że nie zda się na nic w momencie, w którym przed skrzyżowaniem uzbierała się już spora kolumna samochodów. GLOSA pokazuje jednak, że pracujący w ramach V2X badacze nieustannie wpadają na nowe pomysły, które w przyszłości raz na zawsze zrewolucjonizują motoryzację.

Czytaj też: Volkswagen integruje Siri ze swoimi samochodami

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!