WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Za zegarek HM10 Bulldog dalibyście się pokroić

Firma MB&F zaprezentowała swój najnowszy zegarek z serii Horological Machine, którym jest model HM10 Bulldog.

Łącząc innowacje z poprzednich zegarków z tej serii, ten model zaczerpnął inspirację z charakterystycznej rasy psów, co przejawia się w odpowiedniku ich łap i wypełnionej zębiskami szczęki w zegarku. Według twórców HM10 Bulldog łączy wiele elementów z poprzednich modeli.

Tak więc, w HM10 znajdziemy duży zawieszony balans, który po raz pierwszy pojawił się w Legacy Machine nr 1 MB&F z 2011 roku, system zarządzania rezerwą mocy z LM 1 Xia Hang (2014 rok), cienkie jak papier aluminiowe kopuły z HM3 Frog i HM6 oraz motyw kratki umieszczony pod balansem z HM 8, HMX i HM 5.

HM10 Bulldog jest napędzany ręcznie nakręcanym, wewnętrznym, 34-klejnotowym mechanizmem, który działa z częstotliwością 2,5 Hz. Współpracuje z nim specjalnie dobrane, latające 14-milimetrowe koło balansujące, które hipnotyzuje pracą nad kopułowymi tarczami.

Czytaj też: Pierwszy na świecie elektryczny zegarek powraca. Oto Hamilton PSR

Ten model składa się z 301 elementów i ma rezerwę mocy na poziomie 45 godzin. Gdy ta jest pełna – wydrukowane w 3D szczęki są rozwarte, a wraz ze spadkiem mocy powoli się zamykają. Czas z kolei sprowadza się do odczytywania umieszczonych po lewej godzin i po prawej minut (via New Atlas).

Całość spoczywa w zaokrąglonej, 54 mm kopercie wykonanej z tytanu klasy 5 lub 18-karatowego czerwonego złota i tytanu (kolejno 105 i 120… tysięcy dolarów). W obu wersjach HM10 jest wodoodporny do 5 atmosfer, a jego psie „nogi” tworzą zaczepy do ręcznie szytego paska ze skóry cielęcej. Ten jest dostępny w kolorze brązowym ze złotą klamrą lub niebieskim z rzepem i tytanową klamra.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News