Zmiany klimatu widać z kosmosu. Co mówi na ten temat astronauta z ISS?

Thomas Pesquet to astronauta słynący między innymi ze zdjęć wykonanych na pokładzie ISS, którymi dzielił się za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wywiadzie dla CNN w ramach Call to Earth opowiedział on o tym, jak z kosmosu wyglądają zmiany klimatu.

Jak wyjaśnia, z kosmosu można zobaczyć wiele skutków działalności człowieka. Nie wszystkie są oczywiście związane ze zmianami klimatu – część to na przykład zanieczyszczenia rzek czy powietrza. Tym, co rzuca się w oczy najbardziej jest natomiast cofanie się lodowców. Poza tym, astronauta zwraca uwagę na ekstremalne zjawiska pogodowe. Jego pierwsza misja na ISS miała miejsce w latach 2016-2017, a natomiast kolejna rozpoczęła się w 2021 roku. Dzięki temu Pesquet mógł zobaczyć jak bardzo wzrosła częstotliwość i siła zjawisk takich jak huragany i pożary.

Czytaj też: Rosjanie twierdzą, że amerykańska astronautka celowo zniszczyła wyposażenie ISS

Jego zdaniem z perspektywy kosmosu można dokonać wielu rzeczy, które pomogą Ziemi. NASA dysponuje satelitami zdolnymi do monitorowania naszej planety między innymi w zakresie wysokości fal, temperatur mórz i oceanów czy kurczenia się obszarów pokrytych lodem. Na tym działania nie powinny się kończyć. Płyny na orbicie zachowują się inaczej, dlatego prowadzone tam eksperymenty obejmują ruchy magmy i lawy wewnątrz Ziemi oraz ruchy fal na oceanach. To z kolei ułatwia przewidywanie zjawisk wpływających na klimat naszej planety.

Zdaniem astronauty zmiany klimatu można jeszcze powstrzymać

Poza tym, astronauci przebywający na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej muszą radzić sobie z ograniczonym dostępem do żywności, co może stanowić swego rodzaju przedsmak dla podjęcia podobnych działań na Ziemi. W grę wchodzi również wykorzystanie kosmicznych technologii w zakresie odzyskiwania zużytej wody czy też tlenu.

Czytaj też: Mechaniczne drzewa pochłaniające CO2. Niezwykły pomysł na walkę ze zmianami klimatu

Zapytany o swój udział w napędzaniu zmian klimatu, wynikający choćby ze startów rakiet, przyznaje, iż jest to zło konieczne. Przemysł lotniczy bądź samochodowy są według Pesqueta znacznie groźniejsze, a eksperymenty prowadzone w kosmosie mogą też przynieść szereg korzyści. Jak dodał, ludzkość jest na tyle kreatywna, że w połączeniu z dostępną technologią i chęcią do działaniami można być optymistą co do przyszłości naszej planety.