Naukowcy z Cornell University twierdzą, że egzoplanety zawierające życie mogą być wykryte dzięki występującemu na nim światłu. Na podstawie badań laboratoryjnych naukowcy uznali, że ​​mechanizm chroniący organizmy przed promieniowaniem ultrafioletowym może spowodować, że planety poza Układem Słonecznym emitują wykrywalne światło. 

Kluczowy jest w tym przypadku rodzaj luminescencji zwany „fotoprotekcyjną biofluorescencją”, stanowiący mechanizm ochronny występujący u niektórych gatunków podwodnych koralowców, które żyją na wystarczająco małej głębokości, aby mogło do nich dotrzeć promieniowanie ze Słońca. Normalnie takie promieniowanie byłoby pochłaniane przez tkanki, powodując oparzenia, ale polipy te mają rozwiązanie problemu. Biofluorescencyjne białka w tkankach koralowców pochłaniają promieniowanie UV, pobudzając elektrony, co powoduje emisję promieniowania w paśmie widzialnym. W rezultacie promieniowanie UV staje się nieszkodliwe, a zwierzę świeci.

Czytaj też: Odkryto trzy egzoplanety o ogromnym potencjale

Naukowcy sądzą, że ten mechanizm może być przydatny również poza Ziemią, na przykład w strefie zamieszkiwalnej gwiazd typu M, gdzie znaleziono dużą liczbę egzoplanet. Gwiazdy typu M mają tendencję do emitowania rozbłysków ultrafioletowych, co jest szkodliwe dla organizmów zamieszkujących okoliczne planety. Mechanizm wywołujący fluorescencję może być w tym przypadku pomocny. Aby przetestować tę hipotezę, zespół badawczy przeanalizował emisję widmową koralowców fluorescencyjnych i wykorzystał ją do stworzenia modeli dotyczących egzoplanet krążących wokół gwiazd typu M. Naukowcy doszli do wniosku, że siła tego światła może być wykrywalna przez obecnie rozwijane teleskopy.

[Źródło: newatlas.com; grafika: Cornell University]

Czytaj też: Ta egzoplaneta osiąga 2500 stopni Celsjusza, a jej metale wyparowują

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej