Życie przyleciało do nas z kosmosu? Nowe badania śledzą jego składniki budulcowe

kosmos

Skąd się wzięło życie na Ziemi? Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie nie jest łatwe, ale dzięki nowym badaniom być może jesteśmy o krok bliżej do ich uzyskania.

Nowa ustalenia w tej sprawie są dostępne na łamach Nature Astronomy i odnoszą się do peptydów, czyli mniejszych wersji białek. Peptydy są jednymi z podstawowych budulców życia i wpływają na procesy zachodzące w naszym organizmie. Wygląda na to, że do powstania tych związków organicznych potrzebna jest obecność wody. Naukowcy postanowili więc wyjaśnić, czy peptydy mogły powstać w przestrzeni kosmicznej, by potem trafić na rodzącą się Ziemię.

Czytaj też: Antarktyda ma mapę skarbów. Jest szczególnie cenna dla badaczy kosmosu

Autorzy badań doszli do wniosku, że chemiczny prekursor peptydów, zwany aminoketenem, jest zdolny do tworzenia glicyny i może to robić w kosmosie bez obecności wody. A jeśli aminoketeny mogły łączyć się w peptydy bez pomocy wody, to wydaje się całkiem prawdopodobne, iż warunki panujące wewnątrz kosmicznych obłoków pyłu mogą być wystarczające do powstania peptydów. To z kolei rodzi możliwość dostarczenia na Ziemię “gotowych” budulców życia.

Życie, lub przynajmniej jego składniki, mogło powstać poza Ziemią

Członkowie zespołu badawczego użyli komory generującej ultra-wysoką próżnię, dzięki czemu byli w stanie symulować warunki panujące w przestrzeni kosmicznej. W eksperymencie użyto też odpowiedników cząsteczek tworzących kosmiczny pył, a temperatura został obniżona do minus 263 stopni Celsjusza. Takie warunki panują właśnie w kosmicznych obłokach molekularnych, w których dość powszechnie występują pierwiastki i związki takie jak węgiel, amoniak i tlenek węgla.

Czytaj też: Pozaziemskie istoty przypominające ludzi? Tak twierdzi naukowiec z Uniwersytetu w Cambridge

Badania wykazały, że w tych warunkach z prostych związków chemicznych powstał peptyd znany jako poliglicyna. […] Są to zatem łańcuchy bardzo prostego aminokwasu, glicyny, przy czym zaobserwowaliśmy różne ich długości. Najdłuższe okazy składały się z jedenastu jednostek tego aminokwasu.

Serge Krasnokutski, Uniwersytet Friedricha Schillera w Jenie