Revolution DUO to ciekawy powrót w świecie zasilaczy. Otóż konstrukcja ta posiada dwa wentylatory, co było charakterystyczne dla zasilaczy sprzed paru lat. Czy taki powrót jest dobrym pomysłem?

Zasilacz został zapakowany w standardowe pudełko. W środku, oprócz zasilacza, znajduje się kabel zasilający, instrukcja, śrubki oraz rzepy. Instrukcja posiada opis w języku polskim a wszelkie pozostałe dodatki są dosyć standardowe. Gwarancja wynosi trzy lata.

Revolution DUO ma wymiary 140 mm x 150 mm x 86 mm i waży 1,8 kg. Zmieści się on bez problemów w każdej obudowie ATX. Wygląda on po prostu dobrze. Na bokach są napisy z serią i mocą, a same logo nad wentylatorem też jest ok. Z tyłu znajduje się wejście na kabel zasilający (115-240 V), włącznik, 80 mm wentylator oraz pokrętło. Dzięki temu ostatniemu można ustawić prędkość tylnego wentylatora. Zmiana odbywa się płynnie a producent podaje trzy główne tryby: ciszy, kompromisu pomiędzy ciszą a wydajnością oraz wydajności. Producent ogólnie sugeruje, że dwa śmigła dadzą lepszą kulturę pracy niż jedno. Ciekawe, czy potwierdzi się to w testach. Na spodzie znajduje się naklejka z tabliczką znamionową. Zasilacz posiada jedną linię +12 V, którą można obciążyć 50 A (600 W). Linię +3,3 V i +5 V można obciążyć po 20 A, łącznie 100 W. Moc szczytowa zasilacza wynosi aż 660 W. Revolution DUO nie posiada modularnego okablowania. Do dyspozycji są następujące wiązki: jedna ATX 24 pin (550 mm), jedna CPU 4+4 pin (600 mm), jedna 2x PCI-E 6+2 pin (500 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm), dwie 3x Sata (350 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm), jedna 2x Molex (400 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm) oraz jedna 2x Molex  + FDD (400 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm). Szkoda, że nie ma większej ilości wtyczek PCI-E. Wszystkie kable są okrągłe i zostały oplecione biało czarnym oplotem. Niestety, prześwitują przez niego kolory kabli co wygląda dosyć słabo. Szkoda, że Enermax inaczej tej kwestii nie rozwiązał.

Aby dostać się do wnętrza należy standardowo zerwać plombę. Jak już wcześniej wspomniałem, Enermax zastosował dwa wentylatory: 100 mm model ED1002512L-OA oraz 80 mm model ED0801512L-OA. Głośność zasilacza na maksymalnych obrotach nie powinna przekraczać 20,9 dBA, co jest dosyć niską wartością. Wnętrze zostało doskonale wykonane, tak jak w przypadku większości konstrukcji od Enermaxa. Największy kondensator ma parametry 400 V, 330 uF i może pracować w temperaturze do 85°C. Został on wyprodukowany przez firmę Teapo. Pozostałe kondensatory również są tej firmy. Revolution DUO posiada aktywne PFC, przetwornicę DC-DC oraz następujące zabezpieczenia: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu), OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe) i SIP (zabezpieczenie przed nieprzewidzianymi prądami udarowymi).

Platforma testowa

Procesor Intel Core i5-4690K @ 4,5 GHz
Chłodzenie Noctua NH-U14S
Płyta główna Asus Z97-A
Grafika Sapphire Toxic R9 280X
RAM Kingston Fury 1866MHz 8 GB
SSD Crucial BX100 128 GB
M.2 Liteon LGH-512V2G
HDD WD Red 1 TB
Zasilacz Be quiet! Dark Power Pro 11 750W
Obudowa Nanoxia Deep Silence 5 Rev. B

Testy i podsumowanie

Zasilacz wypadł bardzo dobrze w testach. Napięcia mieszczą się w normie a spadki napięć pod obciążeniem nie są duże. 100 mm wentylator jest lekko słyszalny w spoczynku i znacznie głośniejszy pod obciążeniem. Natomiast nie przeszkadza on w pracy. 80 mm na najmniejszych możliwych do ustawienia obrotach jest cichy a na maksymalnych bardzo głośny. Polecam więc nie przekręcać pokrętła do granic możliwości. Revolution DUO posiada odznaczenie 80 Plus Gold, co widać w wynikach testów. Dla obciążenia 10% sprawność wynosi 83,17%, dla 20% – 88,08%, 50% – 90,35%, a dla 100% sprawność wynosi 88,30%.

Enermax Revolution DUO 600W kosztuje około 370 zł. W tej cenie jest to bardzo ciekawy wybór. Zasilacz jest świetnie wykonany, wnętrze jest najwyższej klasy. Posiada on też odznaczenie 80 Plus oraz znakomicie wypada w testach. Jego wadą jest słyszalna praca oraz okablowanie, które mogłoby być inaczej wykonane (choćby mieć profil płaski czy jednolity kolor). Jednakże Revolution DUO polecam ze względu na znakomitą jakość – jest to zasilacz, który zdecydowanie powinien wystarczyć na lata. Jeśli jego wady Wam nie przeszkadzają to możecie go śmiało brać.