Seasonic to znany i ceniony producent zasilaczy. Niedawno do testów otrzymałem jego najlepszy produkt- 650W konstrukcję z serii Prime Titanium. Ciekawe czy rzeczywiście owa seria jest najlepsza na świecie.

Zasilacz zapakowany został w pudełko, po którym od razu widać, że jest to produkt zdecydowanie klasy premium. W środku, oprócz kabli i sprzętu, znajduje się instrukcja, dwa rodzaje opasek zaciskowych, instrukcja szybkiej instalacji, śrubki i naklejki. Instrukcja nie została przetłumaczona na język polski natomiast dobrze wyjaśnia zagadnienia związane ze sprzętem. Cieszy także duża ilość opasek zaciskowych. Seasonic zaszalał także z  gwarancją- wynosi ona aż 10 lat!

Prime Titanium wygląda świetnie. Producent postarał się nadać mu futurystyczny wygląd i to się udało. Po bokach znajdują się specjalne wcięcia oraz logo produktu, zamiast grilla jest dwukolorowa kratka z otworami w kształcie plastra miodu. Tył to także typowa kratka miodu z włącznikiem i wejściem na kabel zasilający. Znajduje się tam także włącznik trybu Hybrid. Pozwala on na decydowanie jak ma pracować wentylator. Po włączeniu trybu Hybrid zasilacz będzie pracował pół pasywnie. Teraz czas na tabliczkę znamionową. Posiada on jedną, mocną linię +12 V, którą można obciążyć 54 A (648 W). Linię +3,3V oraz +5V można obciążyć 20 A (łącznie 100 W). Zasilacz jest też w pełni modularny- żaden kabel z niego nie wychodzi co jest ciągle rzadkością wśród zasilaczy. Z kabli do dyspozycji są następujące wiązki: jedna ATX 20/24 pin (610 mm), dwie CPU 4/8 pin (650 mm), dwie 2x PCI-E (675 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 75 mm), jedna 4 x SATA (450 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 2x SATA (350 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 3x Molex (450 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 2x Molex (350 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm) oraz przejściówka z Molex na FDD. Jak sami widzicie jest całkiem sporo kabli. Szkoda tylko, że nie ma mieszanej wiązki ze złączami SATA + Molex. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że wszystkie kable mają płaski profil, dzięki czemu banalnie będzie można je ułożyć w obudowie.

 Seasonic zastosował 135 mm wentylator HA13525M12F-Z firmy HONGHUA ELECTRON TECHNOLOGCAL. Oparty on został o łożysko FDB oraz jego maksymalna prędkość wynosi 1800 RPM. Wnętrze została oczywiście perfekcyjnie wykonane. Aby osiągnąć tak wysoką sprawność producent musiał zastosować najwyższej jakości komponenty. Największy kondensator został wykonany przez firmę Nippon Chemi Con ma następujące parametry: 400 V, 470 uF i może pracować w temperaturze do 105°C.  Prime Titanium posiada także następujące zabezpieczenia: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe), OTP (zabezpieczenie przed przegrzaniem zasilacza).

Testy i podsumowanie

Norma ATX:

  • 3.3V +/- 5% 3.14V – 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V – 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V – 12.60V

Wszystkie napięcia są bardzo dobre, dodatkowo nie zmieniają się one znacząco podczas obciążenia. Zasilacz zdecydowanie pod tym względem jest świetny. To samo dotyczy kultury pracy- nawet z wyłączonym trybem hybrid jest bardzo cicho, praktycznie wentylatora nie da się usłyszeć. Sprawność także jest największą zaletą Prime, bowiem otrzymał on odznaczenie 80 Plus Titanium. Oznacza to, że dla obciążenia 10% sprawność wynosi 90,82%, dla 20%- 93,76%, 50%- 94,62% a dla 100% sprawność wynosi 93,45%.

Seasonic Prime 650W Titanium aktualnie kosztuje około 930 zł i to właśnie cena jest jego największą wadą bowiem jest to najdroższa konstrukcja 650W dostępna na rynku. Jednakże jest to też najlepsza konstrukcja. Pod względem elektroniki czy sprawności nie ma sobie równych. Prime posiada także w pełni modularne okablowanie, świetny wygląd oraz charakteryzuje się bardzo cichą pracą. O jego jakości może świadczyć też gwarancja, która wynosi aż 10 lat! Podsumowując jest to najdroższy ale także najlepszy zasilacz 650W jaki aktualnie znajduje się na rynku.