Nie minęły nawet dwa pełne dni od oficjalnej premiery Mortal Kombat 11, a w sieci dyskusja na temat tego, czy zaimplementowane w grze mikropłatności nie są przesadą rodem z Battlefronta od EA, toczy się w najlepsze. Sam nie wiem, co o tym sądzić i nie mam zamiaru dokładać do tej dyskusji swoich trzech groszy, a poinformować Was tylko o tym, że kupno wszystkich skórek w Mortal Kombat 11 wymaga nakładu w wysokości prawie 25 tysięcy złotych.

Jest to jednak przybliżone obliczenie, bo tak naprawdę bazuje na pracy użytkownika AccomplishedPoet8 na Reddicie, który podrzucił nam sporo cyferek. Okazuje się, że w Mortal Kombat 11 każdy z dostępnych teraz 23 bohaterów ma aż sześćdziesiąt różnych skórek (z czego cztery odblokowujemy przez grę w treningach postaci) i choć można je zdobyć przez samo granie, to jeśli ktoś chciałby kupić je wszystkie, to musiałby pożegnać się z 6440 dolarami, czyli dokładnie 24808 złotymi.

Taka kwota pozwoliłaby na zakup 644000 Kryształów Czasu. Dla porównania autor wspomina, że po 4 godzinach gry zdobył ich tylko 760, co przekłada się na 3390 godzin gry do zdobycia potrzebnej ilości bez wydawania pieniędzy. Jest to jednak nieco naciągane stwierdzenie, bo tak naprawdę kupienie wszystkich skórek za jednym zamachem jest niemożliwe. Twórcy zastosowali specjalną rotację pięciu możliwych do kupienia przedmiotów za Kryształy Czasu. Więc w teorii się da… ale w praktyce to raczej niemożliwe i zabawa w otwieranie skrzyń w krypcie jest jedynym sensownym rozwiązaniem. Oczywiście jeśli chodzi o zebranie całej kolekcji.

Warto też wspomnieć, że te obliczenia poruszają wyłącznie skiny, pomijając jednocześnie fatality, brutality, wyposażenia i przedmiotów jednorazowego użytku. Jednak czy nie o taki rodzaj mikropłatności walczyła społeczność graczy? To przecież tylko zmiany wizualne, które mają się nijak do przyjemności z gry i nie zapewniają w niej żadnej przewagi.

Czytaj też: Twórcy Mortal Kombat 11 już pracują nad poprawą progresu Wież Czasu

Źródło: VG247

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej