Reklama

Jeden z departamentów USA skupuje poufne dane. Mogą to być ostatnie transakcje tego typu

Jeden z departamentów USA skupuje poufne dane, poufne dane

Okazało się, że odpowiadający za zarządzanie finansami państwa Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych zaczął maczać palce w aplikacjach zbierających poufne dane. Poinformował o tym serwis The Intercept, wskazując, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy ten departament USA wydał ponad 300000 dolarów na dwie transakcje.

Wygląda na to, że Departament Skarbu USA uzyskuje dostęp do danych obywateli w wątpliwy sposób

Kupno dotyczyło informacji zgromadzonych przez Babel Street, czyli firmę, która już wcześniej przekazywała swoje poufne dane zbierane przez aplikacje innym agencjom. Czy więc wspomniany departament chce wykorzystać zakupione dane do niecnych celów (m.in. personalizowane reklamy, idealnie wpisujące się w daną osobę oferty)? Oczywiście nie – te dane zabiera na potrzeby dochodzeń.

Czytaj też: Poznaliśmy główne działa amerykańskich fregat typu Constellation

Transakcje nie są zresztą tajemnicą, bo przykładowo w lipcu bieżącego roku ogłoszono szczegóły jednej z umów, która dała śledczym Urzędu Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) dostęp do danych o lokalizacji aplikacji mobilnych z narzędzia Locate X Babel Street. Te pomogły urzędnikom namierzyć ludzi i egzekwować międzynarodowe sankcje. Z kolei wrześniowe uzyskanie dostępu do “publicznych zapisów mediów cyfrowych” dało Urzędowi Skarbowemu USA podstawy do złapania m.in. influencerów, promujących coś za pieniądze.

Czytaj też: Okręty podwodne Projektu 636,3 odegrają ważną rolę w rosyjskiej flocie na Pacyfiku

Jak wskazuje Engadget, wrześniowa umowa zapewniła też Urzędowi Skarbowemu dostęp do adresów, czy stanu cywilnego danych ludzi, których szczegóły zgromadziła firma Babel Street. To z kolei rodzi prawne wątpliwości, czy aby tego typu działania urzędów państwowych są zwyczajnie legalne, bo w ten sposób pozyskują dane bez nakazu. Powstają już jednak ustawy, które mają na celu ukrócić takie praktyki.