Latające drony w służbie paneli słonecznych. Jak mogą przysłużyć się energii odnawialnej?

Latające drony w służbie paneli słonecznych

Drony już nie raz udowadniały, że mogą przyspieszyć i ułatwić wiele żmudnych czynności, wykorzystując swoją możliwość latania. Tym razem firmy Solar DroneAirobotics w ramach współpracy starają się udowodnić, że można skorzystać z ich możliwości w służbie paneli słonecznych.

Jak drony mogą przysłużyć się energii odnawialnej?

Jak zapewne wiecie, panele słoneczne stale gromadzą kurz, brud i inne zanieczyszczenia, co obniża ich skuteczność. Często też znajdują się na szczytach wysokich budynków lub w odległych miejscach, co komplikuje cały proces czyszczenia, więc nic dziwnego, że Solar Drone, świadcząca usługi w myśl utrzymania farm solarnych, postarała się o jego usprawnienie.

Czytaj też: Dron z elektronicznym nosem sprawdzał zapach z oczyszczalni ścieków

Tak powstał odporny na warunki pogodowe dron, który startuje z umieszczonej w pobliżu paneli słonecznych stacji dokującej. Dzięki czujnikom LiDAR i kamerom optycznym operator będzie w stanie z łatwością sterować nim, czyli dolatywać do paneli, ustawiać się nad nimi, a następnie pryskać je specjalnym płynem czyszczącym. Na razie nie wiadomo, kiedy system może wejść do użytku, ale za to mamy stosowne wizualizacje:

Czytaj też: Po co temu dronowi orle pazury? Za SNAG stoją inżynierowie ze Stanford

Po zakończeniu procesu dron uda się z powrotem na stacji dokującej, a w razie potrzeby zautomatyzowany system wymieni akumulator na świeżo naładowany i zbiornik na płyn czyszczący na pełny. Wedle szacunków, system ten powinien być o 25% tańszy w porównaniu do innych technik czyszczenia paneli i dodatkowo uchroni je przed potencjalnym uszkodzeniem.