Wyobrażacie sobie samochód wyścigowy o wadze zaledwie 420 kilogramów? Jeśli nie, to z pomocą przychodzi sportowy samochód 910/8 Bergspyder Porsche z lat 60. XX wieku, który został zaprojektowany z myślą o europejskich mistrzostwach w wspinaczce górskiej i który po tylu latach rzuca wyzwanie nawet specjalistom. 

Cała wyjątkowość 910/8 Bergspyder sprowadza się praktycznie do niego samego. Miał bowiem rurowe podwozie z ramą, która została pokryta tak cienkimi panelami nadwozia z włókna szklanego, że to prześwitywało światło. Jeśli wierzyć dzisiejszym miłośnikom motoryzacji, Bergspydery ścigały się z aluminiowymi rurami podwozia, tarczami hamulcowymi z berylu, tytanowymi ramionami sterującymi i zaledwie 12-litrowym bakiem. Najlżejszy 910/8 ważył wspomniane 420 kilogramów, choć powstawały też jego cięższe warianty.

Takie ryzyko ze schodzeniem z wagą tak nisko, pomogło jednak Porsche wygrać mistrzostwa Europy w 1967 roku i teraz jest istnym koszmarem dla zespołu, który zajmuje się utrzymywaniem jednego z nielicznych zachowanych do tej pory egzemplarzy w perfekcyjnym stanie. Tak przynajmniej wynika z filmu Porsche, na którym przez dwie minuty możemy posłuchać historii samochodu oraz spojrzeć na to, jakiej ostrożności wymaga.

Obecnie na świecie pozostały wyłącznie cztery 910/8 Bergspydery, więc Porsche dokłada wszelkich starań, aby egzemplarz w posiadaniu firmy był w pełni oryginalny i żeby nigdy nie wymagał wymiany  jakichkolwiek części. Sam proces konserwacji jest trudny, co widać tylko po tym, że samo czyszczenie wymaga poświęcenia całego tygodnia. Wszystko po to, aby eksponował się idealnie w Muzeum Porsche.

Czytaj też: Testy zderzeniowe supersamochodów zdecydowanie różnią się od testów tych zwyczajnych

Źródło: Porsche, Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!