Reklama

Ambio, czyli żywa lampa “zasilana” bakteriami

Alternatywne źródła energii to niezwykle rozległy temat – wszak nie szukamy tylko “paliw”. Duńska projektantka przykładowo pokazała niedawno swoją lampę świecąca dzięki obecności określonego gatunku bakterii.

Projekt nazywa się Ambio i wciąż można go trzymać w worku z napisem “prototypy”, ale już teraz lampa wzbudza zainteresowanie. Całość opiera się na całkowicie naturalnym zjawisku. Morskie bakterie wykazujące właściwości fluorescencyjne świecą za każdym razem, gdy falująca woda dostarczy im odpowiednią porcję tlenu. Po zamknięciu ich w specjalnej tubie wypełnionej “sztuczną” wodą bakterie zaczynają emitować światło po każdym wprawieniu instalacji w ruch. Jedno pchnięcie powoduje świecenie przez około dwadzieścia minut.

Co ciekawe, w przyrodzie owe bakterie występują na skórze ośmiornic. To od nich pobrano mikroorganizmy, które następnie trafiły do lamp. Jak przyznaje Teresa van Dongen, największym problemem na obecnym etapie testów jest krótka żywotność drobnoustrojów, żyjących około dwóch dni.