Nie raz i nie dwa słyszeliśmy już to, że do aspektu wieloosobowej zabawy w Anthem studio BioWare przywiąże ogromną wręcz wagę. Mhh, czyżby ten pomysł mogliśmy już zweryfikować przy ubiegłorocznym fenomenalnym postapokaliptycznym spin-offie?

Tym razem główny producent Anthema, Ben Irving potwierdził, że w grze każda aktywność multiplayer będzie nadzorowana przez system dobierania graczy (matchmaking). Mam nadzieję, że ten nie ograniczy się wyłącznie do dobierania losowo graczy, ale zadba też o to, aby wszystkim grało się lepiej. „Ci źli” powinni więc grać w gronie „tych złych”, a „ci dobrzy” z „tymi dobrymi”.

Oczywiście nie oznacza to, że Anthem będzie skupiał się wyłącznie na zabawie w grupie. Samotne wilki również znajdą tutaj coś dla siebie, ale na te większe akcje będą już zmuszeni do współpracy z innymi. Jednak jeśli w danym momencie zabraknie ich znajomych i stałych kompanów, to bez większego problemu znajdą inną drużynę, nie musząc prosić na chacie o przyjęcie do już istniejącej.

Irving ujawnił też, że będzie można wpływać na interfejs użytkownika, sortować przedmioty w ekwipunku, a wszystkie Javeliny będą mały identyczną prędkość maksymalną.

Czytaj też: Kolejny gameplay Anthem skupia się na eksploracji

Źródło: PCGamer

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej