Targi EICMA okazały się oczywiście idealnym miejscem dla producentów wszelakiego rodzaju motocykli. Jak mogliśmy się spodziewać, uznanie zdobywają zwłaszcza te elektryczne, wśród których zdecydowanie wyróżnia się Vector od Arc Vehicle.

Widać to po samej cenie, bo ta wynosi około 118000$, przekładając się zarówno na specyfikację, jak i unikalność, która ma sprowadzić się do 399 egzemplarzy w pierwszym roku produkcji. Jednak Vector nie będzie nigdy modelem do masowej produkcji, bo Arc „zostawia dla innych robienie tego, co praktyczne i niedrogie”. Nie będzie to jednak najszybszy motocykl elektryczny na świecie, bo „pod maską” (a dokładnie pomiędzy nogami kierowcy) znajdzie się 103-kilowatowy silnik o mocy 138 koni mechanicznych, zapewniający 397 niutonometrów momentu obrotowego na tył. Będzie zaprzęgnięty tylko do jednego przełożenia, które pozwala na rozpędzenie się do maksymalnej prędkości rzędu 200 km/h. Prawie „do setki”, a dokładnie 97 km/h rozpędzi się z kolei w 3,1 sekundy. Napędzi to 16,8 kWh bateria (ładowana w 30 minut) zdolna do zapewnienia mocy raczej na około 322 kilometrów w warunkach miejskich (według specjalistów z New Atlas).

Całość dopełniają elementy z włókna węglowego, które pozwoliły na osiągnięcie jedynie 220 kg masy całkowitej i elementy z najwyższej półki. Jednak Vector to nie tylko motocykl, ale również wyposażenie – darmowy hełm i kurtka. Tutaj również znalazło się miejsce na nowatorski sznyt, bo hełm Zenith będzie wyświetlał na osłonie informacje o stanie Vectora, a nawet zapewni wizję z tyłu, dzięki wbudowanej kamerze. Dorzućmy do tego moduł Wi-Fi łączący się z Vectorem, głośniki i sterowanie głosem, i otrzymamy coś, co również będzie wymagać regularnego ładowania. Kurtka Origin wygląda może przyziemnie, ale zapewnia nie tylko wysoką ochronę, ale również… bezprzewodowy system audio. Ten dociera do nas przez skórę w formie ulubionych kawałków albo informacji o sytuacji na drodze. Cudo. Istne Cudo.

Czytaj też: Harley-Davidson o swoim elektrycznym motocyklu LiveWire

Źródło: New Atlas

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!