WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Astronomowie po raz kolejny zaatakowali SpaceX

Międzynarodowa Unia Astronomiczna, która zrzesza niemal 14 tysięcy członków, po raz kolejny zaapelowała o rozwiązanie problemu związanego z obserwacjami nocnego nieba. Wynika on w dużej mierze z obecności konstelacji sztucznych satelitów.

Satelity Starlink oraz OneWeb zaprojektowane przez SpaceX z pewnością wyglądają efektownie, kiedy poruszają się po nieboskłonie. Astronomowie twierdzą jednak, że ich obecność utrudnia obserwacje optyczne, radiowe, czy w podczerwieni.

Szczególne wzburzenie wywołała niedawno konstelacja Starlinków, licząca 60 satelitów. Na tyle mocno odbijają one światło, że obserwacje stają się utrudnione. Pierwsza interwencja w tej sprawie ze strony Unii miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku. Teraz przedstawiciele organizacji ponownie przedstawili swoje obawy.

Jednocześnie środowisko związane z satelitami uspokaja, bowiem owe urządzenia stanowią największy problem tuż po wystrzeleniu. Rozwiązaniem problemu może więc być zmniejszenie częstotliwości startów oraz podział grup satelitów na mniejsze.

Problem wydaje się poważny, a Międzynarodowa Unia Astronomiczna twierdzi nawet, że zakłóconiom mogą ulec nie tylko pojedyncze instrumenty, lecz całe programy. Satelity mogą bowiem fałszywie aktywować czujniki w dużych teleskopach, co może się przełożyć na 30-procentowy spadek obserwacji.