WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Blizzard się skończył. Firma banuje za pomoc w zwrotach pieniędzy

Blizzard po tym, gdy odzyskał poparcie graczy w mediach społecznościowych, znów psuje sobie renomę. Firma chyba już nie wie, co ma robić.

Dawnego Blizzarda już nie ma. Jeśli kiedyś kochaliście deweloperów z tego studia za to jakie porządne gry robią, to teraz mamy kolejny przykład na to, jak dawne legendy mogą obrócić się w proch.

Przypomnijmy, że niedawno firma była niemalże bez przerwy atakowana w mediach społecznościowych za swoje zachowanie wobec gracza z Hong Kongu. Już wcześniej niechęć do studia rosła za sprawą Diablo Immortal, ale dopiero w tamtym momencie osiągnęła swoje apogeum. Na swoje szczęście Blizzard miał w talli dwie karty, które uratowały wizerunek firmy i pozwoliły zapomnieć o ostatnich wydarzeniach. Tymi kartami były oczywiście Overwatch 2 oraz Diablo IV.

I gdy udało się już wielu graczom zamydlić oczy zapowiedziami nowych gier, nastąpiła kolejna wpadka. Warcraft 3: Reforged okazał się grą niedopracowaną. Twórcy wymyślili sobie nawet, że wszelkie customowe gry stworzone przez graczy należą teraz do Blizzarda. Po co? Na wypadek, gdyby znowu powstało coś w stylu gatunku MOBA i inne firmy jeszcze może na tym zarobiły.

Gracze zaczęli dość szybko po premierze gry szukać przycisku ze zwrotem gotówki, ale okazało się, że nie wszyscy wiedzieli, gdzie on jest. Powstały więc na forum Blizzarda posty z takim pytaniem, a niektórzy postanowili pomóc w znalezieniu opcji. Jak to się skończyło? Okazuje się, że pytania zniknęły, a jedna z osób (przynajmniej na razie tylko ona informuje o tym) otrzymała za pomoc dwutygodniowego bana.

Warcraft 3: Reforged zwrócicie pod tym linkiem.