Czasem aby sprostać cenowym wymaganiom klientów producent musi okroić swoje dzieła, jak tylko to możliwe, aby umożliwić zakup świetnie sprzedającego się modelu praktycznie każdemu. Z takiej strategii zdaje się teraz korzystać BMW, które pracuje obecnie nad najtańszą wersją swoich M3 i M4 z dopiskiem Pure

Według serwisu Carmagazine „czyste” M3 i M4 będą jedynymi modelami ze swojej serii, które będą oferować manualną skrzynię biegów i napęd na tylną oś. To ma z kolei sprawić, że będą nie tylko tańsze, ale też mniej wydajne. Wprawdzie oba samochody mają zostać przy 3-litrowym sześciocylindrowym silniku z podwójną turbosprężarką, ale ich moc zostanie ograniczona z 474 koni mechanicznych do 454. Nieco gorzej prezentuje się kwestia momentu obrotowego, ponieważ manualne przekładnie, jakie ma do dyspozycji BMW są w stanie obsłużyć maksymalnie 650 Nm. To oczywiście nadal sporo, ale nie tak dużo, jak w pozostałych modelach.

Wygląda na to, że BMW ma też w planach stworzenie wariantów CS i CSL. Na ten moment nie mamy jednak żadnych potwierdzonych informacji, więc czas pokaże, czy przecieki tego rodzaju okażą się prawdą.

Czytaj też: McLaren 600LT doczekał się wydania Spider

Źródło: Road and track

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej