Okazuje się, że twórca Spider-Mana przed kilkudziesięcioma laty był geniuszem. Przynajmniej jeśli wymyślił największy atut tego bohatera z myślą o kosmosie, a dokładnie tamtejszych warunkach. Tak się bowiem składa, że wyrzutnia pajęczyny może okazać się podstawowym wyposażeniem astronautów.

Urządzenie doczekało się nawet pierwszego prototypu, który został stworzony na uniwersytecie Massachusetts Institute of Technology. Jego cel jest prosty – ma pomóc w chwytaniu przestępców… a tak naprawdę umożliwić astronautom efektywniejsze poruszanie się w warunkach z zerową lub niewielką grawitacją. „Wyrzutnia pajęczyny” nie posiada jednak nieskończonych zasobów, bo bazuje na sznurku, na końcu którego umieszczono magnes. Wystarczy więc wystrzelić w metalowy element statku, aby sznurek przyczepił się i zaczął powoli zwijać się, aby przyciągnąć właściciela. W związku z lekkością przy niskiej grawitacji, całość nie potrzebuje specjalnie dużo mocy. Proste? Proste. Ale jakie efektowne!

Na ten moment nie przetestowano tego wynalazku na stacji kosmicznej, ale przedstawicielka grupy naukowców sprawdziła jego możliwości w samolocie, gdzie imituje się brak grawitacji. Wrażenia?

To było efektywne. Byłam w stanie wystrzelić sznurek i sterować nim. Jednak muszę przyznać, że całość nie była taka prosta.

Trudność polega jednak wyłącznie na doświadczeniu, którego zabrakło Xin Liu. Całość nie doczeka się z pewnością wersji dla zwyczajnych konsumentów, ale twórcy mają rozwijać tę technologię. W dzisiejszym wydaniu przyda się wyłącznie w momencie, kiedy spędzacie na orbicie wolne popołudnia.

Źródło: Digitaltrends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej