Trzy lata i 100 tysięcy funtów. Tyle właśnie poświęcił Paul Harborne by udowodnić wszystkim wokół, że jest prawdziwym, zapalonym fanem filmu „Ghostbusters”. W 2010 roku zakupił Cadillaca, rocznik 1960, po czym poświęcił mnóstwo czasu i pieniędzy na to, aby zamienić go w replikę ikonicznego auta, którym rozbijali się po Nowym Jorku Bill Murray, Dan Akroyd i reszta ekipy. Rezultat nie zawiódł oczekiwań Brytyjczyka:

Za każdym razem kiedy gdzieś wyjeżdżamy tym autem, zaczyna się istne szaleństwo. Każdy kto go widzi, z miejsca go rozpoznaje. Każdy chce robić sobie z nim zdjęcia, przechodnie zatrzymują się by pogawędzić na jego temat. Ciężko jest nawet jechać drogą, bo wszyscy zwracają na nas uwagę. Gdy zatrzymuję się, by zatankować, ciągle mi towarzyszą przygodni ludzie, zadając masę pytań o wóz – ale to jest bardzo miłe. To bardzo rozpoznawalny samochód

1344503635851355280

W roku 2016 na ekrany kin trafi kolejna odsłona kultowej serii opowiadającej o pogromcach duchów, upiorów i innego paranormalnego tałatajstwa. Tym razem w rolach głównych zobaczymy wyłącznie kobiety. Czy efekt takiego zabiegu castingowego, będzie korzystny?

Dzięki uprzejmości kanału Caters TV, możemy obejrzeć sobie krótki filmik którego głównym bohaterem jest ECTO-1. Podsumowując: oryginalność pomysłu nie ustępuje nawet stylizacji piwnicy w stylu „Elder Scrolls”

[źródło: polygon.com; zdjęcia: kotaku.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej