WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Być może za jakiś czas SI będzie potrafiła argumentować swoje decyzje

Co prawda to jeszcze nie Skynet, ale być może wkrótce będziemy o krok bliżej. DARPA zamierza rozwinąć program badań nad sztuczną inteligencją, tak, aby była ona w stanie wyjaśnić, dlaczego podjęła taką a nie inną decyzję.

Tzw. trzecia fala zakłada, że SI będzie znacznie bardziej zbliżone umiejętnościami do człowieka niż ma to miejsce obecnie. Teraz sztuczna inteligencja nie jest jeszcze na tyle zaawansowana, jak mogłoby się wydawać śledząc opinie głoszone przez niektóre firmy. Faktem jest, że potrafi generować użyteczne odpowiedzi, ale już niekoniecznie wie, dlaczego to zrobiła. Jeszcze większy problem stanowi dla niej przystosowywanie się do dynamicznie zmieniających się sytuacji. Wszystko może się zmienić za sprawą DARPA oraz ich najnowszego projektu.

Pomysł amerykańskiej agencji zakłada rozbudowanie SI do poziomu, na którym będzie ona zdolna do tzw. adaptacji kontekstowej. Jako przykład podaje się kota – sztuczna inteligencja rozpoznając zwierzę będzie umiała rozróżnić jego poszczególne części ciała, np. futro, łapy czy wąsy.

Co ważne, projekt ma być rozwijany w szybkim tempie. Rozpocznie się ok. 3 miesięcy po znalezieniu źródła finansowania, a na pierwsze konkretne efekty przyjdzie nam poczekać jakieś 1,5 roku. Może się więc okazać, że prawdziwie inteligentna sztuczna inteligencja zostanie ujawniona już w 2020 roku. Byłby to przełom, bo otrzymalibyśmy AI, która faktycznie myśli, a nie tylko hurtowo przetwarza dane.

[Źródło engadget.com; grafika: FactorDaily]