Prawie przed dwoma miesiącami oficjalnej premiery na Steam doczekał się Enderal: Forgotten Stories (choć ma na karku już kilka lat). Jednak pomimo swojej własnej strony w sklepie, to tak naprawdę modyfikacją wymagająca Skyrima… która jest zdecydowanie ambitniejsza, niż większość obecnych we wczesnym dostępie gier. Odpowiedzialna za nią ekipa SureAI nie przygotowała jednak wszystkiego samodzielnie, bo pomocną dłoń wyciągnął do niej m.in. CD Projekt Red.

Czytaj też: Kollector wyrwie Ci wnętrzoności – nowy wojownik w Mortal Kombat 11

Wpadł na to fenomenalny polski serwis GryNieznane, który gromadzi tego typu ciekawostki.  Wprawdzie grając w tę modyfikację, trudno było nie wpaść na tekstury i modele, które „gdzieś już widzieliśmy”, co swojego czasu miało nawet sprowadzić na niemieckich twórców pewien hejt dotyczący podkradania assetów m.in. z Wiedźmina.

Na całe szczęście przeczą temu napisy, składające hołd wszystkim tym, którzy przyczynili się do stworzenia Enderal: Forgotten Stories. Wśród imion i nazwisk możemy doszukać się specjalnych podziękowań właśnie dla CD Projekt Red za „pozwolenie na użycie tekstur i modeli z serii Wiedźmin”. Rodzimego studia może i nie kosztowało to wiele, ale i tak nie warto przemilczeć tego, że przyczyniło się do powstania darmowej, a na dodatek świetnej modyfikacji.

Czytaj też: Sekiro z łatwym poziomem trudności – absurdalna modyfikacja

Źródło: GryNieznane

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!