WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Charakterystyczne zmarszczki na bombowcu B-52 wcale nie są wadą

Charakterystyczne zmarszczki na bombowcu B-52 wcale nie są wadą

Zwykle wszystko ma swoje powody, a jeśli mowa o czymś, co ma do czynienia z wojskiem, to jest to bardziej niż pewne. Tym razem bierzemy tajemnice bombowca B-52 (i nie tylko) pod lupę.

Tej kwestii przyjrzał się specjalistyczny w maszynach lotniczych serwis Aviationist, który odnosi się do jednego z najmniej znanych, ale pozornie powszechnych faktów na temat dużych samolotów. Mowa dokładnie o ich poszyciu, które nie zawsze jest stabilne i utrzymywane w ryzach. W bombowcu B-52 Stratofortress na przykład możemy zobaczyć takie dziwne zjawisko, jak falowanie jego paneli.

Ci ciekawe, te zafalowania są w zupełności normalnym zjawiskiem w przypadku samolotów, ale większość ludzi tego nie wie. Nic jednak dziwnego, patrząc na to, że niewiele mamy na to dowodów. W przypadku wspomnianego B-52 w grę wchodzi bombowiec o długości całych 50 metrów – to właśnie przez to trudno o tak dokładne fotografie, kiedy zwykle próbuje się uchwycić go w pełnej okazałości.

bombowiec B-52, zmarszki na samolotach, zmarszczki B-52, falowanie stali samoloty

Na szczęście tego samego błędu nie popełnił Leoš Janáčk, któremu udało się strzelić widoczne zdjęcie. Do obejrzenia tego zjawiska B-52 jest wręcz idealny właśnie przez swoją długość kadłuba.

Warto przy tej okazji wyjaśnić, że tka naprawdę wszystkie samoloty mają stosunkowo lekkie metalowe obicia, dzięki czemu trzymają swoją wagę w ryzach.

Cienkie metalowe panele podlegają podczas lotu obciążeniom ściskającym i ciśnieniowym. To powoduje efekt falowania w metalu. Falowanie nie szkodzi jednak samolotowi ani nie zmienia widocznie jego osiągów w locie.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics