Targi CES w Las Vegas okazały się idealnym pretekstem dla Adaty do zaprezentowania Project Jellyfish, czyli niecodziennego sposobu na chłodzenie kości pamięci.

Rozwiązanie polega na zanurzeniu modułu DDR4 w osłonie wypełnionej olejem mineralnym. Ten, cechując się właściwościami dielektrycznymi, nie przewodzi prądu, ale rozprasza powstałe ciepło. Nie jest to niczym nowym, ponieważ od kilku lat wielu entuzjastów decyduje się na zanurzanie całego komputera w akwariach. Pomimo ciekawego wyglądu, taki sposób chłodzenia sprawdza się naprawdę wydajnie. Wygląda więc na to, że Adata ze swoim Project Jellyfish chce przyciągnąć klientów zainteresowanych nietypowymi konstrukcjami.

Problemem może okazać się rozpraszanie ciepła zaraz po odebraniu go z modułu — obudowa jest zwyczajnym tworzywem sztucznym o niskiej przewodności cieplnej, co zdecydowanie plasuje to rozwiązanie za tradycyjnym radiatorem. Chyba że firma porzuci szkło akrylowe na rzecz w pełni metalowej obudowy z radiatorem. Jest to całkiem prawdopodobne, ponieważ zaprezentowany projekt jest na razie prototypem i z pewnością nie wejdzie do sprzedaży. Mam nadzieję, że do tej pory Adata znajdzie solucje na proces degradacji, któremu podlega nawet olej mineralny.

Źródło: techpowerup.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!