Ten chwytak nadaje dronom ptasich możliwości… i to bez wykorzystywania elektryczności

chwytak nadaje dronom ptasich możliwości

Kiedy ptakom kończy się energia lub kolejny cel podróży, zwyczajnie przystają na linkach czy gałęziach. Kiedy dronom kończy się poziom naładowania akumulatorów… zwyczajnie spadają (dokładniej mówiąc, lądują awaryjnie). Można jednak to rozwiązać specjalnymi chwytakami, które zapewniłyby dronom ptasie możliwości i to właśnie zaprezentowali naukowcy z Colorado State University, publikując swoją pracę w dzienniku IEEE/ASME Transactions on Mechatronics.

Chwytak nadaje dronom ptasich możliwości

Mowa dokładnie o chwytaku MIP (Mechanically Intelligent and Passive), który do działania nie zużywa w ogóle energii elektrycznej. W praktyce dzięki takiemu chwytakowi drony latające mogą nie tylko chwytać i przenosić przedmioty o wadze ponad 3,7 kilogramów, ale też przytrzymywać się struktur i zużywać znacznie mniej energii.

Chwytak MIP sprowadza się do dwóch pionowo zorientowanych i odchylonych palców, które zginają się na każdą stronę oraz prostą, skierowaną w górę i w dół podkładkę do uderzania, znajdującą się pionowo między nimi. W stanie domyślnym chwytak pozostaje otwarty, a palce są rozłożone.

Czytaj też: Niemcy szykują 8,6 miliardów euro dla Intela w oczywistym celu

Jednak wystarczy, że poduszka uderzeniowa zetknie się z nieugiętym obiektem, bo wtedy zostaje pchnięta jak tłok, co powoduje zwarcie połączonych palców. Ciężar drona lub jego ładunku sprawia, że chwytak pozostaje zamknięty, a po zwolnieniu tego ciężaru urządzenie ponownie się otwiera. W przypadku chęci zapewniania możliwości podwieszania się, MIP jest instalowany nie na spodzie, a na górze drona, co sprawia, że sama jego masa utrzymuje chwytak w pozycji zamkniętej.