Zaskakujący pomysł leczenia COVID-19. Lekarze chcą wykorzystywać progesteron

Szczepionki na COVID-19 - kiedy kolejne?
Szczepionki na COVID-19 - kiedy kolejne?

Dostarczanie męskim pacjentom progesteronu, czyli żeńskiego hormonu płciowego, wydaje się poprawiać ich stan w odniesieniu do ciężkich przypadków COVID-19.

Od początku pandemii zwracano uwagę na fakt, iż mężczyźni są w większym stopniu od kobiet narażeni na hospitalizacje i zgony związane z zakażeniem koronawirusem. Jednym z czynników wspomagających płeć piękną może być właśnie progesteron.

Czytaj też: Szczepionka na raka? Producenci preparatu na COVID-19 już ją tworzą

Wiadomo, że posiada on właściwości przeciwzapalne, dzięki czemu kobiety są mniej narażone na tzw. burze cytokinowe, na skutek których układ odpornościowy zwraca się przeciwko własnemu organizmowi. Ustalenia w kontekście wykorzystania progesteronu w leczeniu COVID-19 zostały opisane na łamach Chest.

Mężczyźni hospitalizowani w związku z COVID-19 szybciej wracali do zdrowia dzięki zastrzykom z progesteronu

Warto podkreślić, że progesteron jest produkowany zarówno w organizmach kobiet, jak i mężczyzn. Kobiety wytwarzają go jednak znacznie więcej. W ramach badań klinicznych, prowadzonych od kwietnia do sierpnia ubiegłego roku, naukowcy przeanalizowali sylwetki 40 mężczyzn, którzy byli hospitalizowani w związku z zakażeniem koronawirusem. Zostali oni podzieleni na 2 grupy.

Czytaj też: Poznaliśmy dane dot. szczepionki na COVID-19 u kobiet w ciąży

Pierwsza, będąca grupą kontrolną, została poddana standardowemu leczeniu. Członkowie drugiej otrzymywali natomiast 100-miligramowe zastrzyki progesteronu dwa razy dziennie przez pięć dni. Stan zdrowia chorych był oceniany w skali od 1 do 7 (im wyższa wartość tym lepiej). Okazało się, że grupa leczona progesteronem uzyskała średnio 1,5 pkt wyższe „noty”. Jej przedstawiciele doświadczali także krótszych hospitalizacji i w mniejszym stopniu wymagali mechanicznej wentylacji.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News