Dzięki nowym obserwacjom wiemy, jak czarne dziury pochłaniają materię

kosmos

Z przeprowadzonych niedawno obserwacji wynika, że każda supermasywna czarna dziura znajdująca się w jądrze galaktyki pochłania materię, choć przebieg tego procesu może się różnić.

Artykuł na ten temat, dostępny na łamach Astronomy & Astrophysics, sugeruje, iż supermasywne czarne dziury mają zazwyczaj masy od kilku milionów do miliardów razy większe od Słońca. Istnieją jednak również tzw. czarne dziury o masie pośredniej, choć zauważenie takowych należy do rzadkości.

Czytaj też: Astronomowie zauważyli kilkadziesiąt nowych galaktyk. Co o nich wiemy?

Astronomowie skupili się na obszarze zwanym GOODS-North, znajdującym się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Region ten, stanowiąc cel obserwacji Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, został dobrze zbadany, ale głównie w zakresie fal optycznych, ultrafioletowych i podczerwonych. W tym przypadku doszło do analiz opartych na promieniowaniu rentgenowskim oraz interferometrii.

Czarne dziury o masie pośredniej są zaskakująco rzadko spotykane

Biorąc pod lupę galaktyki aktywne, autorzy badania dowiedzieli się, że niektóre supermasywne czarne dziury pochłaniają materię w znacznie szybszym tempie niż inne. Cześć z nich nie pochłania jej wcale. Poza tym, jedne galaktyki wykazują zdolności do tworzenia gwiazd, podczas gdy inne – nie. Co ciekawe, tego typu zjawiska mogą sprawić, że galaktyki aktywne będą trudniejsze do zaobserwowania.

Czytaj też: Zobaczcie pole magnetyczne czarnej dziury na historycznym zdjęciu

Naukowcy wzięli również pod uwagę tzw. dżety, których pochodzenie nie jest do końca jasne. Przeprowadzone badania sugerują, że tempo akrecji materii nie odgrywa wielkiej roli. Wygląda na to, iż dżety tworzą się od czasu do czasu, a to czy czarne dziury pochłaniają materię wolno bądź szybko nie ma z tym większego związku.