WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Czy ignorancja Xboksa wobec VR może się odbić firmie czkawką?

Jakie jest stanowisko Microsoftu wobec technologii wirtualnej rzeczywistości? Czy zmieniło się ono w przeciągu trzech lat?

W 2016 roku Phil Spencer o technologii VR wypowiadał się w sposób, który dawał nadzieję na pojawienie się wirtualnej rzeczywistości na Xboksie One X. Jak wiemy, do dzisiaj Xbox nie wspiera gogli VR. I raczej nie zanosi się na zmianę.

Najnowsze wypowiedzi Phila Spencer póki co kompletnie przekreślają tę technologię na Xboksie. Głowa Xboksa uważa, że VR izoluje graczy, a Ci chcą wspólnych doświadczeń. Gracze, którzy chcą pograć na VR wiedzą, gdzie się udać. Pozwólcie, że rozłożę tę wypowiedź na dwie części.

Zastanawia mnie skąd to przekonanie, że VR izoluje graczy? Gry na wirtualną rzeczywistość posiadają tryby multiplayer, a możliwość stanięcia obok innej osoby w wirtualnej rzeczywistości, która naprawdę jest na końcu świata daje do dzisiaj uczucie obcowania z technologią science-fiction.

„Gracze, którzy chcą pograć na VR wiedzą, gdzie się udać.” Czyżby Xbox zachęcał w ten sposób graczy do kupna… PlayStation 4 i PlayStation VR? Aktualnie rynek ten jest głównie „pchany” przez trzy firmy: Sony (PlayStation VR), Facebook (Oculus), Valve (Index). Cała trójka tworzy gry na VR, które jakością stoją bardzo wysoko, a do tego trzeba jeszcze pamiętać o całej armii firm Indie, które mają swoje hity. Aktualnie rynek rzeczywiście jest bardzo mały, ale niektórzy go sobie po prostu aktualnie budują, po to, aby w przyszłości było kolejne miejsce dające dużo radości i… dużo pieniędzy. Oby w takiej pozytywnej dla VR wizji przyszłości było też miejsce na spóźniony Microsoft.

ŹRÓDŁO: wccftech