WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Czy kot Schrödingera mógłby istnieć w prawdziwym życiu?

W latach trzydziestych ubiegłego wieku fizyk Erwin Schrödinger wymyślił słynny eksperyment myślowy. Jego założenia sugerują, że w pudełku znajduje się kot, który – według zasad mechaniki kwantowej – mógł być jednocześnie żywy i martwy.

Wynika to z faktu, że przebywające w zamknięciu zwierzę jest jednocześnie żywe i martwe, dopóki pudełko nie zostanie otwarte. Po dyskusjach środowisko naukowe osiągnęło konsensus w sprawie tzw. interpretacji kopenhaskiej. Zakłada ona, iż mechanika kwantowa może mieć zastosowanie tylko w odniesieniu do atomów i cząstek, ale nie może opisywać znacznie większych obiektów. Teraz sytuacja się zmieniła.

Czytaj też: Wszechświat jest symulacją? Tak twierdzi jeden z fizyków

Czytaj też: Fizycy mogli znaleźć dowody na istnienie aksjonów. To przełomowe odkrycie

Czytaj też: Fizyka może pomóc w zrozumieniu, jak działa świadomość

W ciągu ostatnich kilkunastu lat fizycy stworzyli stany kwantowe w obiektach zbudowanych z bilionów atomów. Były one na tyle duże, by dało się je zobaczyć gołym okiem, choć nadal trudno było mówić o przestrzennej superpozycji. Gdyby istniał mechanizm, który usuwa potencjał tej superpozycji kwantowej w odniesieniu do dużych obiektów, wymagałby on rozwiązań wytwarzających ciepło. Jeśli takie ciepło zostałoby znalezione, to kwantowa superpozycja na dużą skalę prawdopodobnie byłaby niemożliwa.

Obecnie nie ma możliwości przekonania się, czy kot Schrödingera mógłby istnieć w rzeczywistości

Fizycy poszukiwali więc śladowych ilości ciepła, które wskazywałoby na zaburzenie funkcji fal. Oczywiście potrzeba jest metoda, która „wyciszy” promieniowanie w tle, które mogłoby zakłócić wyniki. Niestety, realizacja takiego eksperymentu wydaje się obecnie jedynie teorią, której nijak nie da się wcielić w życie. Nie wiadomo również, jaki byłby jego potencjalny wpływ na żywy organizm.

Czytaj też: Fizycy przez przypadek odkryli coś, co nazywają nowym stanem skupienia materii

Czytaj też: Tajemnicze cząsteczki z Antarktydy przeciwstawiają się prawom fizyki

Czytaj też: Student rozwiązał zagadkę fizyczną sprzed wielu dekad