Firma Daimler Trucks, a dokładnie część inżynierów do spraw Rozwoju postanowiła wyjść ze swoimi rozwiązaniami „do ludzi”, a dokładnie profesjonalnych kierowców. Ruszyła więc ze swoim samochodem dostawczym w trasę, odwiedzając coraz to kolejne postoje autostradowe w Niemczech i zapraszała chętnych na tył samochodu, którego wzbogacił system VR, przedstawiający obecne i testowane właśnie systemy.

Czytaj też: Sieć 5G w Samsung Galaxy S10 pozwoliła driftować na torze zdalnym samochodem

Celem tego przedsięwzięcia jest po prostu uzyskanie informacji z pierwszej ręki. Całe „polowe laboratorium” sprowadza się do samochodu V-Class, a dokładnie specjalnie zaaranżowanego na jego tyle kokpitu na wzór istniejących systemów Mercedes-Benz Actros. Mowa więc o dwóch interaktywnych ekranach, które służą jako centrum multimedialne możliwym do integracji ze smartfonami oraz innymi aplikacjami. Wielofunkcyjna kierownica jest z kolei wyposażona w panel dotykowy, który pozwala kierowcy poruszać się po obu wyświetlaczach bez odrywania rąk od kierownicy.

Wybrany losowo kierowca dostaje zestaw VR, który wyświetla właśnie wirtualny kokpit z Actrosa i staje w obliczu różnych sytuacji na drodze. Eksperyment ma uzupełnić doza realizmu za sprawą fizycznej kierownicy przeniesionej rodem ze wspomnianej nowoczesnej ciężarówki. Zebrane z niego dane sprowadzają się zarówno do wszechobecnych czujników rejestrujących ruch kierowców, jak i subiektywnego obserwowania ich przez inżyniera.

Daimler mówi, że informacje zwrotne od kierowców ciężarówek będą kształtować przyszły rozwoju systemów.

Czytaj też: Tesla, dron i specjalista za kontrolerem. Taki pokaz po prostu trzeba zobaczyć

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!