Wygląda na to, że dane ponad miliarda ludzi były zagrożone w 2018 roku. Począwszy od skimmingu kart kredytowych, po błędy technologiczne i kończąc na masowych atakach hakerskich. Ubiegły rok był jednym z najgorszych w historii, jeśli idzie o cyberprzestępstwa.

Tak twierdzi ekspert ds. prywatności cyfrowej w NordVPN, Daniel Markuson. Ten podsumował wszystkie najbardziej znaczące i najgorsze przypadki naruszenia danych w ciągu 2018 roku, co finalnie przełożyło się na ponad miliard teoretycznych naruszeń danych. Statystyki pokazują też jasno, że nawet największe korporacje są podatne na te zagrożenia. A oto zbiorek tych największych występków, które niespecjalnie nas (europejczyków) dotyczą:

Linie lotnicze British Airways – 380 000 kont

Napastnicy mieli dostęp do nazw klientów, adresów, e-maili i danych o płatnościach w linii lotniczej, która poinformowała, że ​​w okresie od 21 sierpnia do 5 września nastąpiło przejęcie około 380 000 transakcji na stronie internetowej i aplikacji linii lotniczej. Według podsumowania Daniela, „hakerzy natychmiast wysłali dane klientów do ich serwera.”

Google+ – 500 000 kont

Błąd w nieudanej sieci społecznościowej Google istniał przez trzy lata i w sumie dał hakerom dostęp do pół miliona kont i danych użytkowników, takich jak urodziny. Nie ma żadnych dowodów na to, że programiści faktycznie nadużyli jakichkolwiek danych, ale Google wykorzystał okazję, by całkowicie zamknąć całkowicie stronę Google+.

Tickey Fly – 27 milionów kont

Jak zauważa Daniel, ta strona z biletami na wydarzenia została zhackowana przez cyberprzestępcę o imieniu IsHaKdZ „który ukradł dane z 27 milionów kont.” Washington Post potwierdził, że skradzione dane były autentyczne, a także rozmawiał z hakerem, który zastąpił stronę główną firmy z obrazem z filmu V for Vendetta.

Uber – 57 milionów użytkowników

Zapewne kojarzona przez nas wszystkich firma również zaliczyła wpadkę. Ujawniła wcześniej, że ​​hakerzy ukradli dane 57 milionom klientów i kierowców. Dostali dane, w tym nazwiska i numery telefonów 50 milionów użytkowników Uber na całym świecie, a także dane osobowe około 7 milionów kierowców.

Facebook – 147 milionów kont

W skrócie – afera z udziałem Cambridge Analytica w marcu i kolejny atak we wrześniu (90 mln) oraz grudniu (7 mln).

MyHeritage – 92 miliony użytkowników

MyHeritage testuje DNA, aby przekazać klientowi informacje o drzewie genealogicznym. Niestety i tej firmie skradziono adresy e-mail i hasła ponad 92 milionów użytkowników w czerwcu.

Quora – 100 milionów użytkowników

Quora to wręcz idealne forum, na którym wielu poszukuje wiedzy, zasięgając opinii ekspertów. Tym razem, to „złośliwa strona trzecia” uzyskała dostęp do poufnych informacji, kradnąc szczegółowe dane 100 milionów.

Firebase – 100 milionów użytkowników

Wpadkę zaliczyła też platforma deweloperska należąca do Google Firebase, z której wykradziono dane ponad 100 milionów użytkowników. Podobno ponad 3000 aplikacji w tej usłudze miało nieprawidłowo skonfigurowane bazy danych, do których dostęp miał praktycznie każdy.

My Fitness Pal – 150 milionów użytkowników

„Ups” zaliczyła też zdrowotna aplikacja My Fitness Pal, która poniekąd rozpoczęła wielką falę ataków, przyznając się, że na początku 2018 roku skradziono dane 150 milionów użytkowników.

Twitter – 330 milionów użytkowników

Twitter, którego zwykle ten problem nie dotyczy, przyznał się, że w tym roku błąd bezpieczeństwa ujawnił hasła około 330 milionów użytkowników.

Marriott – 383 miliony użytkowników

Największa wtopa jest jednak po stronie sieci hotelowej, która początkowo twierdziła, że dane około pół miliarda użytkowników zostały ujawnione, gdy hakerzy włamali się do systemu rezerwacji i dostali dane klientów sprzed czterech lat. Po czasie ustalono jednak, że mowa o 383 milionach skradzionych danych, wśród których znalazły się m.in. nazwiska, adresy, numery telefonów, numery kart.

Czytaj też: Wyciekły pierwsze realne zdjęcia Samsunga Galaxy M20

Źródło: BGR

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!