Na rynek motocykli zmierza powoli kolejny producent niebojący się eksperymentów. Tarform z siedzibą w Nowym Jorku i Sztokholmie zapowiedział swój pierwszy model… The Tarform, który łączy nowoczesność (czytaj silnik elektryczny) z ostatnio coraz bardziej pożądanym klasycznym stylem.

Przynajmniej w kwestii materiałów, ponieważ The Tarform to kawał nowoczesnego sprzętu, którego inspirację zarówno nowoczesnymi, jak i przeszłymi kształtami widać na kilometr. Nie przeszkodziło to jednak firmie w zastosowaniu siedzenia z prawdziwej skóry i zdecydowanie „staroświeckiej” otoczce elektrycznego licznika w złotym kolorze. Pozostałe elementy stworzono jednak tak nowocześnie, jak to tylko było możliwe, bo z pomocą drukarek 3D. Szkoda tylko, że nie przewidziano żadnej osłony na łańcuch napędowy – tam zdecydowanie nie chciałbym wsadzić żadnej z moich  kończyn.

Producent nie ujawnił jednak żadnych szczegółów o specyfikacji, co nie przeszkodziło mu w rozpoczęciu sprzedaży w… przedsprzedaży. Jest to jednak ta z rodzaju niezobowiązujących, która ma zapewne służyć do zorientowania się w kwestii zainteresowania motocyklem. Jednak za zarezerwowanie wariantu Founders Edition trzeba już zapłacić 500$. Produkcja rozpocznie się dopiero w drugiej połowie (a prawdopodobnie ostatnich miesiącach) 2019 roku, więc obecność baterii zdolnej do zapewnienia energii na 90 mil może nie być tak pewna.

Czytaj też: Nvidia zawita w 2020 pod maski samochodów Volvo

Źródło: PopularMechanics 
Zdjęcia: Tarform via PopularMechanics 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!