Diamenty z laboratorium są wytrzymalsze niż prawdziwe

Diamenty z laboratorium są wytrzymalsze niż prawdziwe

Naukowcy z Washington State University stworzyli sześciokątny diament, który jest sztywniejszy i mocniejszy niż naturalnie spotykane.

Tzw. lonsdaleity stanowią rodzaj diamentu z atomami węgla ułożonymi w sześciokątny wzór. Powstają one, kiedy grafit zostanie wystawiony na kontakt z wysokimi temperaturami i naciskiem. Tego typu warunki towarzyszą m.in. uderzeniom meteorów, dlatego nierzadko się ja w nich znajduje.

Czytaj też: Testy na koronawirusa mogą być bardziej czułe. Potrzeba jedynie nanodiamentów

Z artykułu opublikowanego na łamach Journal Physical Review B wynika, że diamenty znajdowane w kraterach uderzeniowych są zbyt zanieczyszczone, aby dokładnie zmierzyć ich właściwości. Właśnie dlatego naukowcy postanowili nie tylko stworzyć odpowiedniki lonsdaleitów, ale także je wzmocnić.

Diamenty uzyskane przez naukowców mogłyby posłużyć do produkcji wierteł

Diamenty zazwyczaj tworzą się ponad 150 kilometrów pod powierzchnią Ziemi, gdzie panuje niewyobrażalnie wysokie ciśnienie, a temperatury przekraczają 1500 stopni Celsjusza. Aby uformować diamenty w laboratorium, badacze postanowili odtworzyć warunki towarzyszące uderzeniom meteorytów. Użyli w tym celu prochu i sprężonego powietrza, a następnie wystrzelili grafitowe elementy z wysoką prędkością. Gdy uderzyły one w ścianę, fale uderzeniowe przekształciły je w diamenty.

Czytaj też: Naukowcy sądzą, że niektóre planety mogą być wykonane z diamentów

Kolejnym krokiem było zmierzenie właściwości powstałych materiałów. W tym celu autorzy badania wyemitowali fale dźwiękowe i zmierzyli laserem, jak rozchodziły się one w stworzonym diamencie. W ramach dalszych prób naukowcy chcieliby stworzyć materiały, które mogłyby być stosowane np. do tworzenia wytrzymalszych wierteł.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News