Dlaczego autorzy Farming Simulator unikają problemów z produkcją. Jak udaje im się co dwa lata zdążyć z nową grą?

Autorzy gier z serii Farming Simulator udzielili w ostatnim czasie kilku wywiadów. Dzięki nim dowiedzieliśmy się o tym jak pracuje się w Giants Software, które odpowiada za wysoką jakość kolejnych odsłon tego symulatora farmy. W czasach, gdy wychodzą szokujące informacje o warunkach pracy w studiach gier wideo, zdaje się, że historia Giants to jedna wielka sielanka.

Czytaj też: Testerzy Sea of Thieves wspinali się okrętami po skałach

Giants po prostu zawsze zdąża na czas. Autorzy nie kryją, że są dobrzy w tym co robią i konkretnie wiedzą, co chcą osiągnąć. Dzięki temu mogą co kilkanaście miesięcy dostarczać nowe gry ze swojej sztandarowej serii. Współpracę chwali sobie również wydawca Focus Home Interactive, który nie może złego słowa powiedzieć na zespół od Farming Simulator. Wydawca chwali sobie to, że studio niemalże nigdy nie potrzebuje więcej czasu na dokończenie gry. Zdarzały się jakieś pojedyncze przypadki, jednak były to bardzo drobne obsuwy.

Giant przyznaje, że ich plan zakłada wykonanie gry takiej jaką sobie wymyślili, ale czasem muszą pracować jeszcze po premierze. Deweloperzy nienawidzą usuwania dodatkowych opcji ze swojej gry i wolą je tylko tymczasowo schować, a następnie dokończyć za pomocą łatki. Trzeba przyznać, że twórcy mają w tym przypadku dużo szczęścia. Nie wszystkie społeczności graczy wybaczyłyby to, że gra nie ma jakiejś funkcji i otrzyma ją dopiero po premierze.

Dobrze jest jednak dowiedzieć się, że autorzy są w stanie dostarczać grę w określonym terminie i nie muszą stale zostawać po godzinach. To oczywiście decyzja pracowników dotycząca tego, czy chcą zostać, ale np. plotki o Rockstarze mówiły, że niektórzy zostawali dłużej, aby nie podpaść przełożonym.

Czytaj też: Reżyser Rage 2 wycofuje się z określenia gry-usługi

Źródło: playstationlifestyle.net

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!