Dlaczego niebo nad Japonią stało się fioletowe?

Dlaczego niebo nad Japonią stało się fioletowe?
Dlaczego niebo nad Japonią stało się fioletowe?

Przed rokiem uszkodzenie elektrowni zabarwiło panoramę Nowego Jorku na niebiesko, a 11 października w Japonii mieszkańcy mogli podziwiać niebo w jego fioletowym wydaniu. O ile nie musieli akurat uciekać. 

Czytaj też: Laureat nagrody Nobla twierdzi, że ludzie nigdy nie będą żyli na innych planetach

Według japońskiego serwisu informacyjnego NHK tajfun Hagibis uderzył w Japonię w zeszły weekend, zalewając niektóre tereny nawet 89 centymetrami opadów na metr kwadratowy, co pośrednio doprowadziło do śmierci ponad 50 osób. Niebo z kolei zmieniło swoją barwę przez srogie burze, które doprowadziły do odmiany zjawiska nazwanego rozproszeniem Rayleigha. Temu samemu, któremu zawdzięczamy niebieski kolor „zwyczajnego” nieba.

Jak wyjaśniał Stephen F. Corfidi z NOAA:

Znajomy błękit nieba w ciągu dnia jest wynikiem selektywnego rozpraszania światła słonecznego przez cząsteczki powietrza. Rozpraszanie jest naukowym terminem używanym do opisania odbicia lub zmiany kierunku światła przez małe cząsteczki. Rozpraszanie przez kurz lub krople wody jest odpowiedzialne za promienie światła, które pojawiają się, gdy słońce częściowo oświetla zadymiony pokój lub zalany mgłą las.

Hagibis przeniósł nad Japonię ogromną ilość wody – stąd też sam niestandardowy efekt. Ten był jednak jedynym, co dla kraju było pozytywne, bo obecnie ponad 50000 domów nadal nie ma prądu, a 30000 bieżącej wody. Nakazy ewakuacji obowiązują w dużych ośrodkach ludności i nie jest jasne, kiedy warunki staną się wystarczająco bezpieczne, aby ludzie mogli wrócić do swoich domów.

Czytaj też: Astronomowie zauważyli niezwykłą, niebieską kometę

Źródło: Popular Mechanics