Jowisz to największa planeta w Układzie Słonecznym. Co ciekawe czekała ona około dwóch milionów lat na swój wczesny wzrost. Dlaczego tak się stało?

Naukowcy pod kierownictwem szwajcarskiego naukowca odkryli, że ciała o wielkości 1 kilometra rozbijały się na Jowiszu w trakcie jego wzrastania, co utrudniło przyspieszenie cząsteczek gazu i tym samym zmusiło planetę do zwolnienia wzrostu. W ciągu pierwszego miliona lat planeta formowała się, zbierając centymetrowe kawałki skał i osiągając 20 krotność masy Ziemi. Natomiast to wtedy na Jowiszu pojawiły się ciała o wielkości jednego kilometra, zwane planetozymaliami i uderzały w planetę z większą energią, przez co uwalniały więcej ciepła, co znacząco spowolniło jego rozwój. Gdy Jowisz miał 3 miliony lat to jego masa wynosiła 50 razy więcej niż Ziemi – widać znaczący spadek tempa wzrastania.

Starsze badania także sugerowały opóźnienie we wzroście planety, ale to naukowcy z Uniwersytetu w Bernie przedstawili szczegółowe dane na ten temat. Dokładnie takie samo opóźnienie mógł zaliczyć Uran czy Neptun, ale tutaj potrzebne są dalsze badania w celu potwierdzenia tej teorii

7 miliardów lat temu Droga Mleczna umarła, by potem powrócić do życia

Źródło: https://www.livescience.com/

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!