WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Dostarczenie rosyjskiego robota na ISS zakończone niepowodzeniem

Dostarczenie rosyjskiego robota na ISS zakończone niepowodzeniem

Rosyjski robot Skybot F-850 zawita na Międzynarodową Stację Kosmiczną” – takimi nagłówkami atakowaliśmy Was przed kilkoma dniami i niestety pierwsze podejście do ukończenia tej akcji nie zakończyło się powodzeniem. Jednak pomimo tego, że dostarczenie rosyjskiego robota na ISS zakończyło się niepowodzeniem, to Roscosmos nie powiedziało ostatniego słowa. 

Czytaj też: Naukowcy są coraz bliżsi poznania masy cząstek zwanych neutrinami

Całe niepowodzenie sprowadza się do tego, że bezzałogowy statek kosmiczny z pierwszym rosyjskim humanoidalnym robotem, który został wysłany na orbitę, nie zadokował się automatycznie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ubiegłą sobotę. Amerykańska agencja kosmiczna NASA w oświadczeniu skomentowała sprawę następująco:

Rosyjscy kosmonauci wydali polecenie przerwania zautomatyzowanego podejścia nieuzbrojonego rosyjskiego statku kosmicznego Sojuz do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Statek nie był w stanie dotrzeć do celu cofnął się w bezpiecznej odległości od kompleksu orbitalnego, podczas gdy rosyjscy kontrolerzy lotu oceniali kolejne kroki.

Problem miał leżeć nie w statku kosmicznym, a samej stacji. Tak przynajmniej stwierdziła kontrola centrum lotów, którą cytowały następnie moskiewskie agencje prasowe, podając, że statek Sojuz musiał wycofać się na „bezpieczną odległość” od ISS.

Sojuz znajduje się na bezpiecznej trajektorii nad i za stacją kosmiczną, która za 24 godziny i 48 godzin przyniesie go ponownie w okolice kompleksu orbitalnego. Rosyjscy kontrolerzy lotów wskazali, że następna najwcześniejsza próba dokowania może odbyć się w poniedziałek rano.

Czytaj też: Doczekaliśmy się pierwszego złamania prawa w kosmosie

Źródło: Digital Journal