WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Bojowy dron Loyal Wingman w pierwszym teście swojego silnika

Boeing oświadczył wszem i wobec, że rozwijany „bezzałogowy myśliwiec”, a więc dron bojowy Loyal Wingman, po raz pierwszy odpalił swój silnik na drodze ku pierwszemu testowemu lotu.

Loyal Wingman jest opracowywany na rynek globalny przez koalicję 16 australijskich przemysłów wykorzystujących inżynierię cyfrową i zaawansowane materiały kompozytowe.

Jego głównym odbiorcom będzie jednak australijskie lotnictwo, a pierwszy z trzech prototypów zostanie wykorzystany do oceny i poprawy produkcji ostatecznej wersji. Ten zresztą właśnie powstaje, a został zaprojektowany tak, aby osiągnąć „wydajność podobną do myśliwca” i zasięg 3704 km.

Przed jego zdolnością operacyjną jest jednak jeszcze długa droga, ale wiemy, że pewnego dnia w tym miesiącu zaliczył pierwszy test komercyjnego silnika turbowentylatorowego. Przeszedł go bez problemu, a nagranie z akcji obejrzycie poniżej.

Taki dron będzie dla każdego szwadronu idealnym dodatkiem, któremu to będzie „zlecać” się te najniebezpieczniejsze manewry i misje. Stąd też sam opis Boeing, który o Loyal Wingman wspomina, jako o “ochronie Sił Powietrznych”.

Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [13.09.2020]

Drony te będą wyposażone w standardowy zestaw do misji wywiadowczych, nadzorczych i rozpoznawczych, ale nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby zostały przekonfigurowane do wymagań innej misji. Ciągle nie wiadomo, czy finalnie będzie posiadał jakąś broń.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News