Reklama

Dzięki obrazom satelitarnym możemy zobaczyć stężenie CO2 w miastach

Zespół badawczy złożony z przedstawicieli NASA oraz Uniwersytetu Utah w Salt Lake City przeprowadził analizy 20 dużych miast na całym świecie. Ich celem było znalezienie korelacji pomiędzy stężeniem dwutlenku węgla a zmianami gęstości zaludnienia.

Miasta generują ok 70% dwutlenku węgla związanego z produkcją energii. I choć konkretne czynniki warunkują tę ilość, to są również takie miejsca, w których gęstość zaludnienia wcale nie wiąże się ze wzrostem stężenia CO2. Analizując zdjęcia satelitarne przedstawiające 20 miast z całego świata naukowcy byli w stanie oszacować ilości tego gazu cieplarnianego na konkretnych obszarach.

Co dość zaskakujące, okazało się, że gęściej zaludnione miejsca mają niższą emisję dwutlenku węgla na mieszkańca. Autorzy badania sądzą, że jest tak, ponieważ przy większej liczbie ludzi utrzymanie transportu publicznego oraz ogrzewanie czy klimatyzowanie mieszkań wymaga znacznie mniej energii w przeliczeniu na „głowę”.

Nie jest to jednak ogólna zasada, bowiem znalazły się również ośrodki takie jak Yinchuan i Johannesburg, gdzie emisja dwutlenku węgla była wyższa niż zakładano. Poza tym badacze odnotowali, że lepiej rozwinięte miasta, np. Phoenix, generuje więcej CO2 na mieszkańca niż biedniejsze regiony, np. indyjskie Hajdarabad. Uruchomiony niedawno instrument OCO-3 powinien dostarczyć kolejnych informacji w tej kwestii.