Jednym z dowodów na to, że ludzie kiedyś chodzili po Księżycu, powinien być eksperyment NASA rozpoczęty w 1969 roku. To dzięki niemu naukowcy znają dokładną odległość między naszą planetą a Srebrnym Globem. 

Po raz pierwszy zaprezentowano LURE 1 sierpnia 1969 r., kiedy impuls liczący tryliony fotonów został wystrzelony z teleskopu w Lick Observatory. Impuls laserowy został skierowany na Księżyc i powrócił po odbiciu od szerokiego na 1 metr układu luster. Znajdował się on na Księżycu po tym, jak umieścili go tam astronauci z Apollo 11. Podczas kolejnych misji księżycowych ich uczestnicy zostawiali na Srebrnym Globie kolejne lustra. Na podstawie danych uzyskanych dzięki urządzeniom, naukowcy obliczyli, iż odległość między Ziemią a jej naturalnym satelitą wzrasta o niemal 4 cm rocznie.

Czytaj też: Naukowcy badają tajemnicze trzęsienie Księżyca z 1975 roku

Informacje zebrane podczas eksperymentu pozwoliły również badaczom lepiej zrozumieć zmiany w rotacji Ziemi i poprawiły ich wiedzę na temat dryfu kontynentalnego. Dostarczyły również dodatkowych dowodów na poparcie ogólnej teorii względności Alberta Einsteina, która uwzględnia grawitację.

Co ciekawe, podczas prób ukończenia eksperymentu amerykańscy naukowcy zauważyli, że ktoś inny, znajdujący się na Ziemi, również „strzelał” laserem w Księżyc, celując w lustra LURE. Okazało się, że owe sygnały pochodziły od zespołu radzieckich naukowców. Sam eksperyment, zapoczątkowany 50 lat temu, nadal trwa. Niedawno NASA zezwoliła na postawienie kolejnych partii luster na powierzchni Księżyca.

[Źródło: spectrum.ieee.org; grafika: Goddard Space Flight Center]

Czytaj też: Co ludzie zostawili na Księżycu?

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej