WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Obejrzyj rozbijające się elektryczne hipersamochody Rimac C_Two w ważnym celu

Obejrzyj rozbijające się elektryczne hipersamochody Rimac C_Two w ważnym celu

W przyszłym roku ruszy produkcja elektrycznego hipersamochodu C-Two od Rimaca, który teraz testuje swoje prototypy w spotkaniach z betonowymi ścianami.

Crash testy Rimac C_Two

Program testów zderzeniowych z udziałem C_Two rozpoczął się w 2019 roku i łącznie Rimac zniszczy nie mniej niż dziewięć egzemplarzy tego hipersamochodu. W nowym filmie producent samochodów zabiera nas za kulisy niedawnej sesji testów, podczas której samochód testowy rozbił się z prędkością 56 km/h z płaską i pochyloną o 40 stopni barierą.

Czytaj też: PUMA i Rimac prezentują najszybsze korki na świecie
Czytaj też: Jeden z najrzadszych samochodów do kupienia. To hipersamochód Rimac Concept One
Czytaj też: SI w elektrycznym C Two Rimaca poprawi twoje umiejętności za kółkiem

Dane zebrane podczas testu były bardzo ważne, ponieważ informowały zespół inżynierów, jak zachowywał się samochód podczas zderzenia i zapewniły statystyki dotyczące skutków dla manekinów testowych.

W analizie firma Rimac napisała, że „nie doszło do uszkodzenia nadwozia samonośnego, co oznacza, że nie wystąpiły nadmierne siły wywierane na kierowcę i pasażera. Aby uzyskać homologację C_Two do wersji komercyjnej „na każdym rynku na całym świecie”, chorwacka firma rozbije kilka kolejnych egzemplarzy tego całkowicie elektrycznego hipersamochodu.

Czytaj też: Konkurencja Tesli, czyli Rimac nie ma zamiaru iść z trendami
Czytaj też: Obejrzyj testy dwóch prototypów C_Two Rimaca
Czytaj też: Technologia Rimac może napędzić wyścigowe samochody Hyundaia

Na pierwszy ogień idzie cacko firmy, która nie ma najmniejszego problemu w kwestii pomagania innym producentom w tworzeniu swoich elektrycznych hipersamochodów. Firma Rimac bowiem chce nie tyle się dorobić, co tak jak Tesla pomagać innym w imię czystego, przyjaznego dla środowiska elektrycznego transportu. C_Two jednak nie dokona tego na większą skalę, bo z produkcją 150 egzemplarzy w cenie 2000000$ jest to zwyczajnie niemożliwe.

Rimac w swoim C_Two stawia na nadwozie samonośne, charakterystyczny obły kształt, czy aktywny system aerodynamiczny, który pozwolił firmie osiągnąć współczynnik oporu powietrza rzędu 0,28. Po stronie napędu za przejechanie do 640 kilometrów na jednym ładowaniu odpowiada 120 kWh zestaw akumulatorów chłodzonych cieczą, które zapewniają moc czterem silnikom elektrycznym o łącznej mocy 1914 koni mechanicznych i 2300 Nm momencie obrotowym. 

Każdy z nich jest bezpośrednio związany z jednym kołem i co ciekawe, te na przodzie współpracują z jednobiegowymi skrzyniami biegów, podczas gdy ten na tyle wykorzystują już dwubiegowe. To ponoć pozwala uwolnić z C_Two jeszcze większą bestię, która do 100 km/h rozpędzi się w 1,85 sekundy… choć po delikatnym, bo 30-centymetrowym „rozpędzie”. Maksymalnie z kolei Rimac C_Two dobije do 415 km/h. 

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News